1
00:00:27,640 --> 00:00:36,840
Przed dzisiejszą mową ktoś przysłał mi e-mail z prośbą o określony temat;

2
00:00:37,000 --> 00:00:45,640
jest wiele ludzi, którzy słuchają tych mów w innych krajach, a ta wiadomość została przysłana ze Stanów Zjednoczonych.

3
00:00:46,060 --> 00:01:03,880
Autor pytał, w jaki sposób buddyści reagują na tragiczne sytuacje jak ta, która miała miejsce niedawno w USA, kiedy to pewien młody człowiek zastrzelił i zadźgał nożem swoją koleżankę z klasy.

4
00:01:04,000 --> 00:01:17,860
Kiedy poruszam taki temat, staram się nawiązać do wydarzeń o których czytamy w gazetach i słyszymy w mediach i o których dużo się mówi, 

5
00:01:18,000 --> 00:01:28,640
i staram się na ich przykładzie pokazać w jaki sposób w buddyzmie traktuje się podobne zdarzenia, które wywierają duży wpływ na nasze życie. 

6
00:01:29,000 --> 00:01:41,640
I mam nadzieję, że przez opisanie tego, jak buddyzm radzi sobie z takimi sytuacjami, które wpływają na nasze współczesne życie, możemy zrozumieć o wiele więcej z nauk Buddhy. 

7
00:01:42,000 --> 00:01:52,640
Zamiast po prostu przekazywać, co mówią te nauki, możemy zobaczyć, w jaki sposób można je odnieść i zastosować w realnych, również tych tragicznych, sytuacjach.

8
00:01:53,000 --> 00:02:14,640
Przewodnicząca [stowarzyszenia] wspominała o tym, że wróciłem z wizyty w Korei; kiedy pierwszy raz pojechałem do Korei żeby uczyć medytacji i dawać mowy i zaoferować swoją pomoc w tym kraju i fascynowało mnie to. 

9
00:02:15,000 --> 00:02:25,640
Do czego potrzebny im w Korei australijski mnich? Skoro to buddyjski kraj – chyba ok. 28-29% ludzi tam to buddyści – o buddyjskiej tradycji; 

10
00:02:26,000 --> 00:02:44,640
kultura Korei Południowej jest cała przesiąknięta buddyzmem: góry, rzeki i mosty mają buddyjskie nazwy, więc nie da się uciec od buddyzmu, nawet jeśli jest się chrześcijaninem albo ateistą.

11
00:02:45,000 --> 00:02:56,640
Buddyzm po prostu jest elementem kultury. Więc zapytałem: dlaczego potrzebny wam był mnich buddyjski w kraju, który ma tak silną buddyjską tradycję.

12
00:02:57,000 --> 00:03:13,640
Powiedzieli, że czasami potrzebny jest ktoś z zewnątrz, ktoś kto patrzy na rzeczy z innej perspektywy; z nowoczesnej perspektywy – bo to bardzo konserwatywny kraj – dzięki czemu jest łatwiej zrozumieć nauki Buddhy. 

13
00:03:14,000 --> 00:03:30,640
Bo ktoś, kto wychował się w buddyjskim kraju może być tak blisko tej kultury, że aż jej nie rozumie. Więc mnich z Zachodu może być dobrym źródłem refleksji. 

14
00:03:31,000 --> 00:03:38,640
Jedną z pierwszych rzeczy, o które mnie zapytano kiedy występowałem w programie telewizyjnym w Korei, było to, jak powinniśmy sobie radzić z tą katastrofą promu

15
00:03:39,000 --> 00:03:48,640
w Australii większość ludzi pewnie nie pamięta już o tym promie, który zatonął; na pokładzie było dużo dzieci; 

16
00:03:49,000 --> 00:04:00,800
to zostawiło w społeczeństwie koreańskim tak otwartą ranę, że pierwszą rzeczą, o którą ludzie mnie pytali, było jak buddysta może poradzić sobie z taką sytuacją. 

17
00:04:01,000 --> 00:04:21,800
I jedną z pierwszych rzeczy, o których muszę wspomnieć, jest to, że w naszym społeczeństwie w pewnym sensie pielęgnujemy doświadczenie żałoby i celebrujemy je. 

18
00:04:22,000 --> 00:04:32,800
Dobrym przykładem, który lubię przytaczać jest coś, co wydarzyło się kiedy zorganizowałem sobie własne odosobnienie kilka lat temu, 

19
00:04:33,000 --> 00:04:41,800
po czym po tych piętnastu dniach mieszkania w jaskini wyszedłem szczęśliwy, pełen spokoju i pozytywnie nastawiony do całego świata. 

20
00:04:42,000 --> 00:04:54,800
Wychodzę, a tu wszyscy smutni. Pytam: co się stało? Księżna Diana nie żyje. Mówię, no tak, co jakiś czas ktoś umiera. Oni: nie, ale to księżna Diana umarła!

21
00:04:55,000 --> 00:05:11,800
Ja: ale ona była z Anglii, nie z Australii. Oni: ale nie, księżna Diana umarła! I do dziś nie rozumiem, dlaczego była aż taka żałoba. Dla mnie to w ogóle nie jest buddyjska postawa. 

22
00:05:12,000 --> 00:05:32,800
Zamiast czuć smutek kiedy ktoś umiera – bo jeśli czujemy smutek, to tylko bezsensownie zwiększamy cierpienie. Może ktoś powie, jesteś zimnym, emocjonalnym robotem,

23
00:05:33,000 --> 00:05:40,800
Ajahn Brahm, zimny i bez uczuć – nieprawda, nie jestem, śmieję się z wami, kocham ludzi, zależy mi na nich; 

24
00:05:41,000 --> 00:05:52,800
to negatywnych emocji buddyzm każe nam się nie trzymać; bo kiedy uwolnimy się od negatywnych emocji, takich jak żałoba i smutek z powodu tego, że ktoś umarł,

25
00:05:53,000 --> 00:06:07,800
możemy je zastąpić innymi, pięknymi emocjami. To nie jest chłód emocjonalny; to po prostu brak cierpienia. To brak smutku. To radość. Jak można się cieszyć?

26
00:06:08,000 --> 00:06:25,800
Ktoś przysłał mi e-mail, że w ABC (Australian Broadcasting Corporation) był program o pogrzebach w Australii. 

27
00:06:26,000 --> 00:06:38,800
I jeśli dziś ktoś z ABC nas słucha, to chciałem zapytać, dlaczego nie zaproszono żadnych buddystów, żeby zaprezentowali własne tradycje pogrzebowe? 

28
00:06:39,000 --> 00:06:50,800
Byli tylko żydzi, chrześcijanie, i muzułmanie – żadnych buddystów, żadnych hinduistów, a to są ważne religie w Australii. 

29
00:06:51,000 --> 00:06:56,800
A buddyści mają do zaoferowania coś trochę innego jeśli chodzi o przeżywanie żałoby.

30
00:06:57,000 --> 00:07:02,800
Ogólnie rzecz biorąc, my nie przeżywamy żałoby. Jak to nie przeżywacie, nie jest wam smutno?

31
00:07:03,000 --> 00:07:14,800
Rozmawiałem niedawno z kimś, kto właśnie wybierał się do Londynu; zapytał mnie, co u twojej mamy? Powiedziałem: nie mówiłem ci, że moja mama umarła kilka lat temu?

32
00:07:15,000 --> 00:07:29,800
Ojej, naprawdę, tak mi przykro! Jak to, przykro ci? To nie twoja mama. To moja mama. I nie było mi przykro. Nie było mi przykro, bo przed śmiercią chorowała na Alzheimera. 

33
00:07:30,000 --> 00:07:42,800
Dla niej to była ulga, ucieczka z więzienia. Dlaczego jest ci przykro? Opowiadałem tę historię już wiele razy. 

34
00:07:43,000 --> 00:08:07,800
Wyobraź sobie, że dostajesz list, że wygrałeś jakąś nagrodę. Jakąś wspaniałą nagrodę, na przykład za zakupy w jakimś centrum handlowym. Wygrałeś dwutygodniowe wakacje, w Los Angeles.

35
00:08:08,000 --> 00:08:20,800
Bilety pierwszej klasy w twojej ulubionej linii lotniczej. Pobyt w sześciogwiazdkowym hotelu w Los Angeles. Możesz zabrać partnera albo przyjaciela, wszystko jest opłacone. 

36
00:08:21,000 --> 00:08:42,800
Tysiąc dolarów do wydania każdego dnia. I codziennie kolacja z twoimi ulubionymi aktorami albo piosenkarzami. Gdybyś to wygrał, czułbyś się szczęśliwy? 

37
00:08:43,000 --> 00:08:58,800
Pomyślałbyś: wow, wakacje w Los Angeles, spotkania z gwiazdami na prywatnych kolacjach, tysiące dolarów do wydania, wow, nie mogę się doczekać! 

38
00:08:59,000 --> 00:09:06,800
Osiem dni do wyjazdu, cztery dni do wyjazdu, dwa dni – liczyłbyś dni, i im bliżej wyjazdu, tym bardziej byś się ekscytował. 

39
00:09:07,000 --> 00:09:21,800
A ja mówię, że to tak, jakbyś poszedł do lekarza i dowiedział się, że zostało ci tylko osiem dni życia. Większość z was pójdzie po śmierci do nieba albo w jakieś inne przyjemne miejsce. 

40
00:09:22,000 --> 00:09:29,800
To co jest lepsze: wyjazd do LA, spotkania z głupimi gwiazdami i mnóstwo pieniędzy do wydania, 

41
00:09:30,000 --> 00:09:39,800
trzeba się zastanowić co kupić – ja nie znoszę zakupów. Czy pójście do nieba żeby się radować nie jest lepsze? 

42
00:09:40,000 --> 00:09:49,800
Więc jeśli się naprawdę rozumie życie po śmierci, reinkarnację i to co się dzieje kiedy się umiera, to jeśli lekarz mówi, że zostało ci osiem dni, 

43
00:09:50,000 --> 00:10:03,800
to jeśli naprawdę to wszystko rozumiesz, to chcesz to wręcz trochę przyśpieszyć: „a mogę za trzy dni?” Więc dlaczego ludzie reagują na śmierć smutkiem i strachem? 

44
00:10:04,000 --> 00:10:22,800
Dlaczego? Powiem wam dlaczego: to nasza kultura narzuca nam te emocje. To nie jest naturalne. Powiedziano wam, wyprano wam mózgi, że macie być smutni kiedy ktoś odchodzi.

45
00:10:23,000 --> 00:10:42,800
Śmierć jest czymś, co bardzo wiele społeczeństw traktuje jako najgorszą rzecz na świecie. Przez to „sprawa życia lub śmierci” to najważniejsza sprawa ze wszystkich.

46
00:10:43,000 --> 00:10:58,800
Tak się mówi: nic nie może być ważniejsze niż sprawa życia lub śmierci. Muszę wam opowiedzieć żart, chociaż to poważny temat, ale taką mam naturę. 

47
00:10:59,000 --> 00:11:14,800
Każdy w Wielkiej Brytanii pamięta wypowiedź słynnego trenera piłkarskiego, Billa Shankly, który powiedział:

48
00:11:15,000 --> 00:11:31,800
„niektórzy mówią, że piłka nożna to sprawa życia lub śmierci. Mylą się. Jest znacznie ważniejsza”. Popatrzcie, jak niektórzy ludzie są uzależnieni od sportu. 

49
00:11:32,000 --> 00:11:42,800
Buddyści luźno podchodzą do spraw życia lub śmierci: to nieważne, i tak się ponownie odrodzimy, sprawa życia i śmierci to nic ważnego – ważne jest jak żyjemy i jak umieramy. 

50
00:11:43,000 --> 00:11:57,800
Nie kiedy i czy. Jak. To jest ważne dla buddysty. Więc, jeśli ktoś umiera, pomyślmy o tym, jak żyli. To jest ważniejsze niż ilość czasu, który spędzili na tej planecie. 

51
00:11:58,000 --> 00:12:13,800
W katastrofie tego promu zginęły dzieci. Ludzie od razu zaczęli mówić, piętnaście-szesnaście lat? To za mało, żeby umierać. To nie fair. Jak to nie fair? 

52
00:12:14,000 --> 00:12:27,800
Byłoby nie fair, gdybyś miał tylko jedną szansę. Piętnaście lat i koniec. Ale wszechświat nie działa w ten sposób. Reinkarnacja jest faktem. 

53
00:12:28,000 --> 00:12:37,800
Nie obchodzi mnie, ile osób się ze mną kłóci, na reinkarnację są dowody. Jeśli w nią nie wierzysz, idź i popatrz na dowody, można się z nimi zapoznać w naszej bibliotece.

54
00:12:38,000 --> 00:12:47,800
Reinkarnacja jest faktem, niezależnie od tego czy w nią wierzysz czy nie. Często mówię, że jeśli w tym życiu nie wierzysz w reinkarnację, to na pewno uwierzysz w następnym. 

55
00:12:52,000 --> 00:12:59,800
Więc jeśli spojrzy się na to z tej perspektywy - przecież Korea jest krajem buddyjskim – więc dlaczego ludzie się smucą?

56
00:13:00,000 --> 00:13:12,800
OK, poumierali młodzi ludzie, ale przecież się odrodzą, dostaną nową szansę. Śmierć nie jest końcem świata, tylko początkiem następnego. 

57
00:13:13,000 --> 00:13:23,800
I jeśli spojrzymy na to z tej perspektywy, to ta katastrofa staje się mniej straszna. 

58
00:13:24,000 --> 00:13:34,800
Numer dwa: co się dzieje, kiedy ludzie przeżywają jakieś cierpienie? Ludzie od zawsze mają tendencję do tego, żeby kogoś obwinić. 

59
00:13:35,000 --> 00:13:51,800
I to jest kolejna rzecz, której nie robimy w buddyzmie: nie obwiniamy. Na przykład kiedy mamy kłopoty w związku i zrywamy, albo bierzemy rozwód. 

60
00:13:52,000 --> 00:14:09,800
To się zdarza w życiu; wielu z was przez to przechodziło, a jeśli nie to pewnie przejdzie, więc przyzwyczajajcie się. Ale co robią ludzie, kiedy z kimś zerwą? Szukają winy.

61
00:14:10,000 --> 00:14:19,800
To jego wina! Czemu byłam taka głupia; musiałam zwariować, że z kimś takim chodziłam! Znajomi mówili, że to niedobry człowiek, a ja i tak to zrobiłam.

62
00:14:20,000 --> 00:14:39,800
Albo winimy samych siebie: mogłem bardziej ją wspierać, mogłem więcej zrobić, mogłam tyle nie pracować... Proszę. To nie jest niczyja wina. Rozstania się zdarzają. Nie jesteś jedyny.

63
00:14:40,000 --> 00:14:49,800
Czemu to się stało? Jeśli to czyjaś wina, to może można to naprawić? To niczyja wina, więc musisz po prostu z tym żyć. 

64
00:14:50,000 --> 00:15:09,800
Ile razy, kiedy doświadczamy rozczarowań w życiu, zaczynamy szukać winnych? Zamiast to zaakceptować. I szybko przejść dalej. W buddyzmie po prostu przyjmujemy do wiadomości, że to się dzieje. 

65
00:15:10,000 --> 00:15:21,800
Najważniejsze jest to, żeby stanąć w prawdzie. Prawda jest bardzo ważna w religii, i w ogóle powinna być ważna. Prawda jest najwyższym priorytetem.

66
00:15:22,000 --> 00:15:32,800
Bycie szczerym, prawdziwym i zaakceptowanie tego, co się stało. Bo jak tylko stoisz w prawdzie, to możesz coś zrobić. Wybaczenie oznacza, że nie winimy nikogo. 

67
00:15:33,000 --> 00:15:44,800
I kiedy stałem przed kamerami w Korei – może to dlatego, że biały mnich to coś nowego i atrakcyjny temat dla mediów,

68
00:15:45,000 --> 00:15:58,800
tak czy siak wykorzystałem okazję i, w buddyjskim kraju, opowiadałem o buddyzmie. Powiedziałem: to niczyja wina. Ten prom się wywrócił.

69
00:15:59,000 --> 00:16:16,800
Wy próbujecie obwinić kapitana, rząd, firmę przewozową. Pewien mnich jest bliskim przyjacielem dyrektora szkoły, do której chodziły te dzieci

70
00:16:17,000 --> 00:16:31,800
dyrektor podpisał dokumenty na tą podróż, i czuje się strasznie winny, i poprosił tego mnicha żeby znalazł mu jakiś klasztor w Himalajach, żeby mógł po prostu zniknąć.

71
00:16:32,000 --> 00:16:46,800
Czuje taki ból i takie wyrzuty sumienia, że chce albo popełnić samobójstwo, albo zniknąć, zejść wszystkim z oczu, nawet swojej rodzinie; tak bardzo cierpi. 

72
00:16:47,000 --> 00:17:01,800
Po co czuje ten ból? Jest tylko dyrektorem tej szkoły, to nie była jego wina. Czy można winić dyrektora szkoły, który podpisał zgodę na wycieczkę dla tych dzieci?

73
00:17:02,000 --> 00:17:10,800
Nie chciał, żeby to się stało. A jednak ludzie, którzy mają jakiś związek z tą tragedią czują się winni. 

74
00:17:11,000 --> 00:17:26,800
Czytałem wczoraj w gazecie kiedy leciałem samolotem, że ojciec tego chłopca, który zabił tych uczniów w USA czuje się winny, 

75
00:17:27,000 --> 00:17:36,800
że nie powstrzymał swojego syna przed popełnieniem morderstwa i zadaniem ludziom takiego bólu. On czuje się winny. 

76
00:17:37,000 --> 00:17:52,800
Mamy kulturę obwiniania samych siebie i innych, a to nikogo donikąd nie prowadzi. To tylko pomnaża ból, nie uwalnia od niego. 

77
00:17:53,000 --> 00:18:12,800
Więc nie wińmy innych, bo obwinianie powstrzymuje nas od stanięcia w prawdzie. Pisałem o tym w mojej książce; to naprawdę ważne, nie wiem dlaczego tak mało osób to dostrzega. 

78
00:18:13,000 --> 00:18:23,800
Zacząłem tę książkę od opowieści o kimś kto stał przed sądem, sądzony za morderstwo. 

79
00:18:24,000 --> 00:18:45,800
Oskarżony miał proces o morderstwo. Sędzia w pewnym momencie przerwał mu i powiedział, że część tego co mówi jest bardzo mało wiarygodna. 

80
00:18:46,000 --> 00:19:02,800
Powiedział mu, że krzywoprzysięstwo przed sądem jest bardzo surowo karane. Kłamstwo pod przysięgą to bardzo poważne przestępstwo. 

81
00:19:03,000 --> 00:19:16,800
Oskarżony odpowiedział: tak, wiem, że krzywoprzysięstwo to poważne przestępstwo i że jest surowo karane, ale kary za morderstwo są o wiele surowsze. Dlatego kłamię. 

82
00:19:17,000 --> 00:19:29,800
Nie powiedział tak naprawdę tego ostatniego zdania, ale to dlatego właśnie kłamał. Czy wy byście nie kłamali? Jeśli moglibyście uniknąć kary za morderstwo, żeby uniknąć egzekucji? 

83
00:19:30,000 --> 00:19:49,800
Oczywiście, że byście kłamali. Bo jeśli kara za powiedzenie prawdy jest gorsza niż za kłamstwo, to dlatego właśnie kłamiemy. Obwinianie ukrywa prawdę pod ziemią. 

84
00:19:50,000 --> 00:20:09,800
Złoszczenie się sprawia tylko że to co się stało jest ukryte przed ludźmi. W buddyzmie chcemy poznawać prawdę, rozwijać się; przyznać się, wybaczać i uczyć się 

85
00:20:10,000 --> 00:20:14,800
to ostatnie to też ostatnia część kodu PWU (Przyznaj, Wybacz, Ucz się).

86
00:20:15,000 --> 00:20:33,800
Chłopak w Stanach Zjednoczonych przeżywa coś nieprzyjemnego, łapie za broń – łatwo dostępną; rozmawiałem wcześniej z kimś o dyskusji w USA na temat tego, czy to ludzie zabijają, czy broń zabija.

87
00:20:34,000 --> 00:20:49,800
Ludzie nie zabijają. Broń nie zabija. Zabijają ludzie z bronią. Musi być jedno i drugie. To nie wina broni, ani tej osoby, ale czasem broń i ludzie się łączą, i dzieje się coś jeszcze. 

88
00:20:50,000 --> 00:21:08,800
Czasem ludzie popełniają błąd i doprowadzają do katastrofy promu. To jest ludzki błąd. Ludzie mówią, jak mogę to wybaczyć? Nikt nie jest doskonały.

89
00:21:09,000 --> 00:21:23,800
Ile razy zdarzyło ci się zrobić błąd prowadząc samochód? Czasem takie błędy kończą się czyjąś śmiercią. Wam to się prawdopodobnie nie przytrafiło, ale niektórym tak. 

90
00:21:24,000 --> 00:21:42,800
Czasem taki kapitan promu popełnia błąd, albo nawet nie popełnia, ale jest za dużo bagażu, albo pogoda się zmienia; nie można winić jednej osoby, to jest kumulacja okoliczności. 

91
00:21:43,000 --> 00:22:01,800
I dlatego jeśli się uczymy, to zamiast obwiniać kogokolwiek, widzimy, że to tak naprawdę zbiór niefortunnych okoliczności, które się zbierają i zbierają, aż dochodzi do tragicznych wydarzeń.

92
00:22:02,000 --> 00:22:11,800
Chcę powiedzieć, że nie chcemy nikogo winić – chcemy się nauczyć, dowiedzieć, dlaczego coś się stało, żeby dopilnować, że już nigdy więcej do tego nie dojdzie. 

93
00:22:12,000 --> 00:22:23,800
Ten chłopak w Stanach to był dzieciak. Ludzie, którzy popełniają przestępstwa z użyciem broni zazwyczaj są uznawani za chorych psychicznie, ale ja nie lubię tego określenia; 

94
00:22:24,000 --> 00:22:32,800
w buddyzmie, każdy jest chory psychicznie zanim osiągnie całkowite oświecenie. Mamy tylko skalę choroby psychicznej. 

95
00:22:33,000 --> 00:22:40,800
Niektórzy chorują bardziej i muszą iść do szpitala, niektórzy są chorzy na przeciętnym poziomie – to wy; 

96
00:22:42,000 --> 00:22:56,800
bądźmy szczerzy: macie swój gniew, robicie głupie rzeczy, mówicie rzeczy, których nie powinniście. Nikt nie jest do końca zdrowy: 

97
00:22:57,000 --> 00:23:05,800
zdrowy człowiek nie złościłby się i nie mówiłby innym wstrętnych rzeczy – po co to robicie? Nie jesteście zdrowi! Albo jak kogoś krytykujecie: i tak nie wiecie o czym mówicie. 

98
00:23:06,000 --> 00:23:21,800
Każdy jest w jakimś stopniu chory psychicznie. Nie nazywajmy tego chorobą psychiczną, to tylko przyklejanie problemowi etykiety zamiast faktycznie się mu przyjrzeć.

99
00:23:22,000 --> 00:23:35,800
Problem polega na tym, że mamy zbyt wysokie oczekiwania wobec życia. Wsiadając do samolotu, możemy oczekiwać, że wystartujemy o czasie i dotrzemy do celu. 

100
00:23:36,000 --> 00:23:48,800
Niektóre samoloty nie dolatują do celu. Nigdy nie wiemy co się stanie. Wsiadamy do samochodu, i może się zdarzyć, że zginiemy w wypadku. To jest życie. 

101
00:23:49,000 --> 00:24:05,800
Musimy być przygotowani na takie zdarzenia. Jeśli nie zginiesz w wypadku, umrzesz na jakąś chorobę. Jeśli nie zginiesz w wypadku samochodowym, samolotowym, od meteoru uderzającego w Ziemię, to umrzesz ze starości. 

102
00:24:06,000 --> 00:24:21,800
A niektórzy starzy ludzie nie mogą chodzić, nie słyszą, nie mogą nawet się sami podetrzeć; nie są w stanie sami tego zrobić, więc ktoś musi im pomóc. Czy to dobrze umrzeć ze starości? 

103
00:24:22,000 --> 00:24:31,800
Czasem myślę, że jeśli umrę, zanim dożyję późnej starości, to cieszę się, że ominie mnie dom starców. Bardzo bym się ucieszył. 

104
00:24:34,000 --> 00:24:48,800
Tak czy siak, w końcu umrzemy, więc czy nie możemy po prostu zaakceptować, że te wszystkie rzeczy się dzieją?

105
00:24:49,000 --> 00:25:04,800
Kiedy akceptujemy, że te rzeczy będą się działy, możemy obniżyć nasze oczekiwania, oraz nasze oczekiwania wobec innych ludzi. 

106
00:25:05,000 --> 00:25:15,800
Większość naszych problemów to problemy w relacjach z ludźmi. Ten chłopak w Stanach nie umiał być z innymi ludźmi; nie umiał nawet być ze sobą. 

107
00:25:16,000 --> 00:25:27,800
Miał naprawdę przerąbane: nie wiedział jak lubić, kochać samego siebie, jak wchodzić w związki z innymi i jak akceptować innych ludzi. 

108
00:25:28,000 --> 00:25:35,800
Czemu nie umiemy być z innymi ludźmi? W wielu przypadkach jest tak dlatego, że mamy tyle oczekiwań! 

109
00:25:36,000 --> 00:25:51,800
Uczyłem grupę młodych ludzi w Singapurze i jedna z dziewcząt, miała może szesnaście albo siedemnaście lat, zapytała mnie: jak mam znaleźć chłopaka? Obniż oczekiwania! 

110
00:25:53,000 --> 00:26:09,800
Jestem mnichem, znam się na tym. „Jak mam znaleźć dziewczynę?” Znowu, obniż oczekiwania i ją znajdziesz. Problem polega na tym, że mamy strasznie wysokie oczekiwania. 

111
00:26:10,000 --> 00:26:28,800
Jeśli spojrzymy na media, to chłopcy są prezentowani jako twardzi, przystojni, zabawni; jako ktoś, kto zawsze będzie przy tobie, zawsze cię rozerwie, ale zamknie się kiedy nie będziesz chciała z nim rozmawiać. 

112
00:26:29,000 --> 00:26:42,800
I dlatego niektórzy mówią, że jeśli chcesz partnera, który zawsze cię rozbawi, zawsze będzie na twoje zawołanie ale będzie milczeć jeśli cię nie będzie, to powinnaś wyjść za telewizor.

113
00:26:47,000 --> 00:26:57,800
Prawdziwi ludzie tacy nie są, prawda? Prawdziwi ludzie mówią rzeczy, które ci się nie podobają, nie są zawsze przy tobie, mają własne plany, własne obowiązki, 

114
00:26:58,000 --> 00:27:08,800
czasem muszą pobyć ze swoją mamą i nie mogą akurat być z tobą. Nie są doskonali, więc nie oczekuj, że będą jak telewizor. 

115
00:27:09,000 --> 00:27:23,800
Nie będą zawsze przy tobie, nie zawsze będą gotowi zaspokoić każdą twoją zachciankę; to nie jest możliwe, więc obniż swoje oczekiwania. Wtedy będziesz mógł zacząć nawiązywać relacje z innymi. 

116
00:27:24,000 --> 00:27:39,800
Obniż też swoje oczekiwania wobec siebie. Jedną z najlepszych rzeczy w byciu mnichem buddyjskim jest uświadomienie sobie, że nie muszę być doskonały. To naprawdę ważny wgląd.

117
00:27:40,000 --> 00:27:53,800
Nie muszę być doskonały. Nie muszę się zmieniać. Nie muszę opowiadać lepszych dowcipów. Nie musisz! Mogę się śmiać, mogę po prostu być mną.

118
00:27:54,000 --> 00:28:05,800
To daje wielkie poczucie wyzwolenia: kiedy nie chcesz już być kimś innym niż jesteś. Nareszcie spokój. Nareszcie nie chcesz. 

119
00:28:06,000 --> 00:28:17,800
Jeśli chcecie się nauczyć jak akceptować siebie, istnieje świetny buddyjski trening współczucia. Ostatnio uważność jest bardzo w modzie. 

120
00:28:18,000 --> 00:28:36,800
Ktoś mi przysłał artykuł o tym, jak w brytyjskim parlamencie przez dziesięć czy piętnaście minut, cała izba medytowała. Nie pamiętam czy to było pięć czy dziesięć minut, tak czy siak medytowali! 

121
00:28:37,000 --> 00:28:56,800
Wyobraźcie sobie to w Canberrze! To by było fantastyczne! Zamiast krzyków, przekleństw, wyzwisk po prostu staliby cicho. Nic by w tym czasie nie zrobili, ale to oznacza mniej problemów. 

122
00:29:00,000 --> 00:29:16,800
Dzięki temu podniesie się poziom debaty, będzie mniej stresu, więcej miłującej dobroci – bo takie są skutki medytacji i uważności. Powinno być tego więcej w szkołach i w rządzie.

123
00:29:17,000 --> 00:29:29,800
Ale pójdźmy krok dalej: może poza treningiem uważności przydałby się trening współczucia, trening miłującej dobroci, żeby nauczyć ludzi jak być życzliwym wobec samego siebie. Jak żyć w zgodzie ze sobą. 

124
00:29:30,000 --> 00:29:42,800
Widziałem na Youtube filmik o tym chłopaku, nakręcony zanim zabił te dzieci; było w nim tyle gniewu, tyle obwiniania. 

125
00:29:43,000 --> 00:29:56,800
Nie mógł znaleźć dziewczyny, nikt go nie kochał – „to twoja wina, twoja wina, teraz ja was ukarzę”. Jak tylko znajdziesz winnego, następnym krokiem jest kara. Odwet. 

126
00:29:57,000 --> 00:30:09,800
Mamy społeczeństwo, które chce przede wszystkim szukać winnych, a jak już znajdzie, uznaje ich za źródło problemu i karze. Dla niektórych ludzi to oznacza zabijanie. 

127
00:30:10,000 --> 00:30:19,800
Dla innych, sprowadzanie na ludzi cierpienia. Na zasadzie: ja cierpię, więc jedyne rozwiązanie to sprawić, żeby cierpiało jak najwięcej ludzi. 

128
00:30:20,000 --> 00:30:33,800
To zdecydowanie nie jest zgodne z buddyzmem, ani w ogóle nie jest mądre. Dlaczego ludzie to robią? Nie rozwiązujesz problemu własnego bólu przez zadawanie bólu innym. 

129
00:30:34,000 --> 00:30:54,800
Nie rozwiązujesz problemu ludzi cierpiących w Korei, bo zginęły ich dzieci, ich bliscy, których kochali – nie rozwiązujesz tego problemu przez zamykanie ludzi w więzieniach za niekompetencje albo błąd w sztuce. 

130
00:30:55,000 --> 00:31:06,800
To nie uśmierza bólu. Cała idea zemsty, którą ludzie często biorą za sprawiedliwość – a sprawiedliwość to nie zemsta;

131
00:31:07,000 --> 00:31:15,800
sprawiedliwość to odnalezienie prawdy, to rozwiązanie problemu i upewnienie się, że się więcej nie powtórzy – jest tak powszechna w społeczeństwie, szczególnie zachodnim;

132
00:31:16,000 --> 00:31:32,800
mamy kulturę obwiniania ludzi i mszczenia się na nich. Izolowania ich na tak długo jak to możliwe. Za to, co mi zrobili będę cierpiał do końca życia, i ty też będziesz cierpiał. 

133
00:31:33,000 --> 00:31:49,800
Jest wiele historii, w których na przykład umiera czyjeś dziecko, bo ktoś nie uważał, prowadził samochód rozmawiając przez telefon albo po pijanemu, albo pod wpływem narkotyków,

134
00:31:50,000 --> 00:32:02,800
i potem widzę w gazecie: „dostał tylko dziesięć lat! Ja muszę cierpieć do końca życia, bo straciłem dziecko!” Przykro mi, to nie jest argument. 

135
00:32:03,000 --> 00:32:13,800
To nie jest argument, którym powinniśmy się kierować w naszym społeczeństwie. Nie zmniejszasz własnego cierpienia przez sprowadzanie cierpienia na innych.  

136
00:32:14,000 --> 00:32:33,800
Cierpienie można zakończyć nie przez zemstę, ale przez współczucie. Jeśli straciłeś kogoś bliskiego, to w ten sposób twój ból znika. Nie przez zemstę. To nigdy nie działa.

137
00:32:34,000 --> 00:32:53,800
Współczucie działa. A więc trening współczucia daje ci nową możliwość: wybaczenie. Cierpię. Straciłem kogoś bliskiego. To się wydaje bezsensowne: dlaczego tak się stało?

138
00:32:54,000 --> 00:33:07,800
Te dzieci na promie powinny były mieć zapewnione bezpieczeństwo dzięki nowoczesnej technologii. To nie był wielki sztorm ani żadna katastrofa naturalna, więc dlaczego do tego doszło? 

139
00:33:08,000 --> 00:33:32,800
Jeśli chcemy zakończyć cierpienie, mamy współczucie. W takiej sytuacji każdy jest ofiarą. To nie tylko ja, bo zginęły moje dzieci. Ten kapitan nosi w sobie ogromny ból, i czuje się winny.

140
00:33:33,000 --> 00:33:49,800
Dyrektor szkoły, do której chodziły te dzieci, czuje się winny. Ból już jest. Nie potrzebujemy więcej. Zemsta, znowu, zwiększa cierpienie w świecie. 

141
00:33:50,000 --> 00:34:03,800
Zamiast tego mamy współczucie. Współczucie jest niesamowitą cechą którą posiadamy, a której nie rozwijamy w wystarczającym stopniu. Dlatego mówię, że należy ją pielęgnować i rozwijać. 

142
00:34:04,000 --> 00:34:31,800
Kiedy współczujesz, to nie da się krzywdzić innych. Gdyby ten chłopak w Santa Barbara rozwinął w sobie współczucie i miłującą dobroć, to ustawiałyby się do niego kolejki dziewczyn. 

143
00:34:32,000 --> 00:34:50,800
Od czasu do czasu zdarza mi się uczyć ludzi, których nikt mnie nie nauczył uczyć; czasem uczę medytacji i wtedy wiem o czym mówię, ale kiedyś musiałem wziąć udział w konferencji komputerowej; 

144
00:34:51,000 --> 00:35:02,800
ludzie tutaj wiedzą, że nie znam się za bardzo na komputerach i potrzebuję pomocy, żeby się zalogować i w ogóle – to nie na miarę mojego pokolenia. 

145
00:35:03,000 --> 00:35:17,800
Ale i tak musiałem przedstawić prezentację na temat związany z komputerami. Znam producenta pewnego programu radiowego, który kiedyś zaprosił mnie, żebym dał mowę w jego programie.

146
00:35:18,000 --> 00:35:29,800
Powiedziałem, no dobra, czemu nie. To było w piątek wieczorem, bo tylko wtedy miałem czas. Skończyłem mowę, jadę do studia, i wiecie, o czym był ten program? 

147
00:35:30,000 --> 00:35:53,800
„Dysfunkcje i zaburzenia seksualne”. W takim talk-show wystąpiłem. Naprawdę nie miałem pojęcia w co się pakuję, aż do momentu kiedy byłem już w studiu, 

148
00:35:54,000 --> 00:36:02,800
założyłem słuchawki – to było na żywo – i wtedy dowiedziałem się, o czym jest program. Za późno, żeby uciekać. 

149
00:36:05,000 --> 00:36:09,800
Ale nawet w takiej sytuacji można brać udział w dyskusji, jeśli okazuje się współczucie i miłującą dobroć.

150
00:36:10,000 --> 00:36:31,800
I jeśli jest się życzliwym wobec samego siebie, nie przejmuje się, że zrobi się jakiś błąd, nie obwinia się i nie krytykuje. Jeśli powiem coś głupiego, nie obwiniam się – po prostu się śmieję. 

151
00:36:32,000 --> 00:36:57,800
I tak samo, jeśli ktoś inny robi coś nie tak, nie obwiniajcie go. Śmiejcie się. Bo to stąd pochodzi większość dowcipów: ludzie robią głupie rzeczy. A śmiech oznacza akceptację natury ludzkiej. 

152
00:36:58,000 --> 00:37:16,800
„Laugh” (śmiech) i „love” (miłość) brzmią bardzo podobnie. Różnią się jedną samogłoską. Czy coś takiego. Jeśli są tu jacyś nauczyciele, to będę miał kłopoty. 

153
00:37:17,000 --> 00:37:32,800
W każdym razie, te słowa brzmią podobnie, i nie tylko w języku; to podobne rzeczy. Zawsze mówię, że jeśli chcesz się cieszyć ze swojego związku i ze swoich relacji z przyjaciółmi, śmiej się dużo. 

154
00:37:33,000 --> 00:37:46,800
Jeśli dużo się śmiejesz, to dużo kochasz. W świątyni zawsze opowiadałem głupie dowcipy, i teraz wszyscy się kochamy, zbudowaliśmy wspaniałą społeczność.

155
00:37:47,000 --> 00:37:56,800
I to samo próbuję zrobić tutaj: opowiedzieć parę żartów na piątkowych spotkaniach, nawet na poważny temat; i podoba wam się, prawda? 

156
00:37:57,000 --> 00:38:07,800
To tworzy poczucie wspólnoty, współczucia, życzliwości. Więc zamiast się złościć, kiedy ktoś popełnia błąd, uśmiechnij się.

157
00:38:08,000 --> 00:38:21,800
Spójrz na to od humorystycznej strony. I wtedy złość i potrzeba wymierzenia sprawiedliwości, potrzeba odwetu znika.

158
00:38:22,000 --> 00:38:36,800
Trening współczucia w naszym świecie oznaczałby, że nie potrzebujemy już obwiniać ludzi. Nie potrzebujemy obwiniać samych siebie. Ilu z was wini się za coś co zrobiliście?

159
00:38:37,000 --> 00:38:53,800
Nie wiecie kiedy, ale zrobicie to znowu, jak powiedział Bob Dylan. Ile razy wyrzucamy sobie: dlaczego mi się to przytrafiło, czemu na to pozwoliłem, 

160
00:38:54,000 --> 00:39:03,800
jestem złym człowiekiem, nie jestem doskonały, chcę się udoskonalić, nie mogę utrzymać związku, ludzie ode mnie odchodzą, nie jestem doskonały, źle mi idzie w szkole, źle mi idzie w pracy, 

161
00:39:04,000 --> 00:39:12,800
nie jestem dobrym mnichem, tak długo jestem mnichem i nadal nie mogę przejść na emeryturę, wydaję za dużo pieniędzy, powinienem je zaoszczędzić, jestem okropnym człowiekiem. 

162
00:39:13,000 --> 00:39:24,800
No, to może przesada, ale ilu z was, gdybym zapytał, „co jest z tobą nie tak?”, byłoby w stanie od razu zrobić długą listę?

163
00:39:25,000 --> 00:39:33,800
Ilu z was, jeśli was zapytać „co jest z tobą nie tak?”, powie „hmm, nic mi nie przychodzi do głowy”? 

164
00:39:34,000 --> 00:39:44,800
Ilu z was odpowie, „a, tak, jestem bardzo sympatyczny, mam dużo znajomych, jestem dobry, pomagam ludziom, daję dużo datków, jestem życzliwy…”

165
00:39:45,000 --> 00:39:59,800
jeśli to pierwsze, co przychodzi ci do głowy, to gratuluję, nie potrzebujesz treningu współczucia. Jeśli nie, to potrzebujesz tego treningu. 

166
00:40:00,000 --> 00:40:10,800
Ten chłopak w Stanach bardzo cierpiał, czuł, że nie jest wystarczająco dobry, czuł się odrzucony, czuł, że nie jest wystarczająco doskonały. 

167
00:40:11,000 --> 00:40:36,800
Kiedy nasze dzieci czują, że nie są wystarczająco dobre, to cierpią tak, że zaczynają winić innych. A z obwiniania bierze się złość, poczucie winy, kara. Ukarzę cię za ból, który ja czuję. Za odrzucenie. 

168
00:40:37,000 --> 00:40:55,800
To złożona sytuacja. Rozwiązanie? Rodzice, proszę, chwalcie swoje dzieci. Podbudowujcie je. Nie bądźcie tacy wymagający wobec swoich dzieci. 

169
00:40:56,000 --> 00:41:09,800
Szczególnie, że – i to powinno wywołać salwę śmiechu, ale to się rzadko zdarza – tylko 50% waszych dzieci będzie miało ponadprzeciętne IQ. 

170
00:41:13,000 --> 00:41:27,800
„No tak, rozumiem, ale przecież nie moje dzieci. Moje dzieci muszą być super inteligentne”. To są dzieci. Połowa z nich musi mieć poziom inteligencji poniżej przeciętnej.

171
00:41:28,000 --> 00:41:40,800
Nie jesteście wyjątkowi. I wasze dzieci, przykro mi, ale też nie są wyjątkowe. Są zwyczajne. Tak samo jak wy. I jesteście piękni w tej zwyczajności. 

172
00:41:41,000 --> 00:42:03,800
Jest taka nauka, muszę ją przytoczyć: które drzewa w lesie są najpiękniejsze? Te najprostsze, bez skaz na korze, o zielonych liściach, o ładnie ułożonych gałęziach. Plastikowe. Nieprawdziwe.

173
00:42:04,000 --> 00:42:19,800
A drzewa, które rosną gdzie chcą, mają pokaleczoną korę, powykręcane gałęzie – te są dopiero wspaniałe. Są piękne. 

174
00:42:20,000 --> 00:42:37,800
Gdybyś miał takie drzewo w ogrodzie, uwielbiałbyś je. Jeśli to proste drzewo o gładkiej korze – czy jest piękne? Nie wiem, ja myślę, że nie ma w tym prawdy. 

175
00:42:38,000 --> 00:42:52,800
Patrzę tak teraz na was; wszyscy jesteście krzywi. I kocham was. Jesteście krzywi, ja też: starzy, krzywi, pobrużdżeni, podniszczeni.

176
00:42:53,000 --> 00:43:02,800
Jesteście zniszczeni, niektórzy bardziej, niektórzy mniej. Im bardziej jesteście zniszczeni, tym bardziej jesteście krzywi, i tym bardziej was kocham. 

177
00:43:03,000 --> 00:43:14,800
Tak powinniśmy na siebie patrzeć. To jest współczucie. Współczucie przychodzi przed doskonałością. Nie musisz być doskonały, żeby współczuć. 

178
00:43:15,000 --> 00:43:32,800
Najpierw bądź współczujący, a wtedy zdasz sobie sprawę, że jesteś doskonały. Łatwe. Nie wybieraj najdoskonalszego partnera. Najpierw współczuj, a wtedy twój partner stanie się doskonały. 

179
00:43:33,000 --> 00:43:45,800
Możesz żyć z każdym. Jeśli współczujesz i kierujesz się mądrością, to jesteś naprawdę niedoskonałym mężem. To jest piękne. 

180
00:43:47,000 --> 00:44:00,800
„Wyprostuj korę! Ogarnij się, zdejmij z siebie to wszystko, zmień się, bądź doskonałym drzewem!” Dajcie spokój. To nie jest współczucie, ani zrozumienie, czym jest doskonałość. 

181
00:44:01,000 --> 00:44:16,800
Jeśli kochasz samego siebie, możesz kochać każdego. Oczywiste jest, że ten biedak w Stanach nigdy nie nauczył się, jak kochać samego siebie. Nigdy nie był wystarczająco dobry.

182
00:44:17,000 --> 00:44:26,800
Zawsze było z nim coś nie tak. Było z nim tak źle, że znienawidził samego siebie, i wyładował tą nienawiść na innych ludziach. 

183
00:44:27,000 --> 00:44:43,800
Jeśli wracasz do domu, a twój partner wrzeszczy na ciebie i jest zły, czy to twoja wina? Oczywiście, że nie. To znaczy, że ta osoba odreagowuje ból, który przeżywa wewnątrz,

184
00:44:44,000 --> 00:44:58,800
bo coś się stało w pracy, po drodze z pracy – coś się stało. Kiedy cierpisz, jesteś sfrustrowany, rozczarowany, kiedy miałeś kiepski dzień, czy nie wyżywasz się na ludziach, których kochasz? 

185
00:44:59,000 --> 00:45:14,800
Oczywiście, że tak. To taki mechanizm psychologiczny: to jest mój mąż, na pewno mnie zrozumie; jestem po prostu w bardzo złym nastroju, muszę po prostu to z siebie wyrzucić.

186
00:45:15,000 --> 00:45:26,800
On mnie zna, to nie ma nic wspólnego z nim, po prostu czuję się okropnie. Więc jeśli ci się to przytrafia, to wiedz, że to nie o ciebie chodzi.

187
00:45:27,000 --> 00:45:38,800
Jeśli ktoś się na ciebie bardzo złości, zrozum, że to nie ma nic wspólnego z tobą; ta osoba po prostu cierpi. Nie potrzebuje w odpowiedzi złości; potrzebuje życzliwości. 

188
00:45:39,000 --> 00:45:56,800
Łagodności. Niech się wykrzyczy. Niech wyleje na ciebie to gówno. A potem, jak już nic w nim nie zostanie, przytul go mocno. Okaż zrozumienie. Ale nie obwiniaj. 

189
00:45:57,000 --> 00:46:17,800
Trening współczucia. Wyobraźcie sobie co by się stało – śmiać mi się chce na samą myśl – gdyby w parlamencie australijskim, zamiast zaczynać od „Ojcze nasz”, albo od treningu uważności,

190
00:46:18,000 --> 00:46:27,800
wprowadzono by pół godzinną sesję medytacji miłującej dobroci: „oby wszystkim członkom opozycji żyło się dobrze i szczęśliwie”; 

191
00:46:28,000 --> 00:46:40,800
„oby radość, szczęście i spokój nigdy nie opuszczały posłów”. Wyobraźcie sobie co by było, gdyby to rzeczywiście miało miejsce. 

192
00:46:41,000 --> 00:47:00,800
Jest taka historia, którą opowiadałem w Korei, o kobiecie w Sydney, która otworzyła własną firmę związaną z modą, i dzwoni do niej firma z Wielkiej Brytanii. 

193
00:47:01,000 --> 00:47:15,800
Wielka firma odzieżowa chce z nią podpisać kontrakt. To byłby wielki postęp dla jej firmy. W Sydney miała małą córeczkę, chyba trzyletnią, o imieniu Holly, którą musiała zostawić

194
00:47:16,000 --> 00:47:27,800
ale jej mąż był dobrym ojcem, więc nie miała obaw, poza tym wyjazd na kilka dni to żaden problem, a to była wielka okazja dla jej firmy. 

195
00:47:28,000 --> 00:47:38,800
Doleciała do Heathrow – a to naprawdę długi lot, wczoraj wróciłem z Korei, dziś z Singapuru, i nawet to było męczące, a co dopiero lot aż do Wielkiej Brytanii. 

196
00:47:39,000 --> 00:47:46,800
Przyleciała, zameldowała się w hotelu, wzięła prysznic, przebrała, i od razu musiała iść na spotkanie z dyrektorem generalnym. Weszła do sali, ale dyrektora nie było;

197
00:47:47,000 --> 00:48:04,800
byli dyrektorzy niższego szczebla, i na wstępie powiedzieli: „zmarnowała pani czas. Dyrektor jest w złym nastroju. Nie ma takiej opcji, żeby podpisał dziś z panią kontrakt. Proszę wracać do Sydney.” 

198
00:48:05,000 --> 00:48:16,800
Ale jeśli lecisz taki kawał drogi, to nie wrócisz tak po prostu do domu. Powiedziała: „nie, usiądę tutaj i przynajmniej spotkam się z tym dyrektorem”. „Jak pani chce”, powiedzieli dyrektorzy.

199
00:48:17,000 --> 00:48:33,800
Więc usiadła na podłodze w kącie tej sali i zaczęła medytację miłującej dobroci. „Oby wszystkim istotom było dobrze i oby były szczęśliwe”, „oby wszystkie istoty uwolniły się od bólu”, 

200
00:48:34,000 --> 00:48:42,800
„oby fizyczne różnice i rozczarowania zniknęły, wszyscy jesteśmy żywymi istotami, obym mogła się z nimi podzielić szczęściem”. 

201
00:48:43,000 --> 00:49:01,800
Wszedł dyrektor generalny: „kto to do diabła jest?!” , „co ona tu robi?!”. Jeśli przemawiacie publicznie, nie mówcie cały czas tym samym tonem, ale co jakiś czas krzyczcie. 

202
00:49:02,000 --> 00:49:10,800
Opowiedzcie historię, w której ktoś się złości, bo to naprawdę budzi publiczność. „Co ona robi w mojej sali posiedzeń?!” 

203
00:49:11,000 --> 00:49:25,800
Ona właśnie skończyła medytację, więc była przepełniona spokojem i miłością, tak, że nie była w stanie reagować złością. Po prostu wstała i podeszła do tego potwora

204
00:49:26,000 --> 00:49:41,800
a to był dyrektor generalny, czyli ktoś przyzwyczajony do władzy, i był naprawdę wściekły, miał wielkie czerwone oczy; „co pani robi w mojej sali?!”

205
00:49:42,000 --> 00:49:56,800
a ona się w ogóle nie przejęła, podeszła prosto do niego i powiedziała, a jej słowa płynęły z miłującej dobroci, bo w ogóle się nie bała; była po prostu życzliwa 

206
00:49:57,000 --> 00:50:12,800
popatrzała na tego strasznego dyrektora i powiedziała: „ma pan takie piękne niebieskie oczy, jak moje dziecko, które zostało w Sydney”. Tego się nie spodziewał. 

207
00:50:13,000 --> 00:50:29,800
Był kompletnie zbity z pantałyku i nie wiedział, co ma zrobić, więc stali i patrzeli na siebie: ona, emanująca miłością i spokojem, i ten dyrektor, kompletnie wytrącony z równowagi. 

208
00:50:30,000 --> 00:50:42,800
I po jakichś dwóch minutach cały ten gniew znikł; miał spokojny wyraz twarzy. Uśmiechnął się i powiedział: „naprawdę?”. To prawdziwa historia! 

209
00:50:43,000 --> 00:50:57,800
Jej kontrakt został podpisany w ciągu następnych pięciu minut. Powiedziała mi, że podpisała ten kontrakt, ale była zmęczona po tym długim locie, więc chciała wrócić do hotelu i odpocząć, 

210
00:50:58,000 --> 00:51:11,800
może zadzwonić do Sydney, żeby się upewnić, że wszystko jest OK; po prostu chciała już iść. Ale otoczyli ją ci pozostali dyrektorzy i nie chcieli jej wypuścić. 

211
00:51:12,000 --> 00:51:21,800
Zapytali: „jak pani to do diabła zrobiła? Nie wypuścimy pani stąd dopóki nie nauczy nas pani tego samego”. 

212
00:51:23,000 --> 00:51:34,800
Kiedy byłem w Korei, ktoś zapytał: „co by pan zrobił, gdyby spotkał pan prezydenta Północnej Korei, dyktatora, Kim Jong Una?”

213
00:51:35,000 --> 00:51:54,800
Odpowiedziałem: „powiedziałbym mu: ma pan takie piękne niebieskie oczy”. Albo raczej brązowe. Powiedziałbym tak do dyktatora. Stopniałby, jeśli zrobiłbym to w odpowiedni sposób.

214
00:51:55,000 --> 00:52:10,800
Taka jest moc współczucia. I jeśli umiecie zrobić to samo wobec kogoś jak ten chłopak w Santa Barbara, to on nie będzie krzywdzić dziewcząt. Zamiast tego, znajdzie sobie dziewczynę. 

215
00:52:11,000 --> 00:52:18,800
Jeśli nauczycie się, jak robić to samo wobec swoich partnerów – to znaczy, nie chodzi o to, żeby tylko powiedzieć „masz takie piękne niebieskie oczy” kiedy ona jest na przykład albinoską.

216
00:52:21,000 --> 00:52:39,800
Jeśli masz w sobie miłującą dobroć i współczucie, i ofiarujesz je ludziom, to kochają cię za to. Bo współczucie i dobroć to bardzo atrakcyjne cechy u człowieka. To przyciąga ludzi. 

217
00:52:40,000 --> 00:52:45,800
Więc jeśli przechodzisz przez trening współczucia, to nie tylko zaczynasz lubić siebie, i uświadamiać sobie, że nie musisz być doskonały

218
00:52:46,000 --> 00:52:56,800
a to naprawdę wielka ulga, bo zawsze nam powtarzają, że mamy być idealni, mamy być dobrzy w tym i tamtym, i we wszystkim innym; 

219
00:52:57,000 --> 00:53:06,800
a to ulga zdać sobie sprawę, że nie musimy tacy być. To znaczy, że jesteś wolny. I stajesz się doskonały. 

220
00:53:07,000 --> 00:53:14,800
Kiedy nie dążysz do doskonałości, stajesz się doskonały, a kiedy starasz się być doskonały, to nigdy nie jesteś. 

221
00:53:15,000 --> 00:53:28,800
Tak działa współczucie. I jeśli znasz ten sekret, to zawsze już jest w tobie spokój. Nie musisz nic zmieniać, ale to dzięki temu rzeczy wokół ciebie się zmieniają.

222
00:53:29,000 --> 00:53:36,800
To jest dziwne, ale chyba rozumiecie. Nie próbuję sprzedawać wam jakichś sztuczek; to nie jest koan Zen, to naprawdę tak działa. 

223
00:53:37,000 --> 00:53:48,000
Kochaj siebie samego, a zmienisz się. Staniesz się wolny, pełen spokoju, zrelaksowany, zabawny. Naprawdę. 

224
00:53:49,000 --> 00:54:01,800
A wtedy inni zaczynają cię lubić i nie musisz się martwić o zdobywanie uczniów, chłopaków, dziewczyn, ile chcesz – chociaż jedna wystarczy; 

225
00:54:02,000 --> 00:54:14,800
jedna dziewczyna to wystarczający kłopot – bycie z jedną osobą wystarczy. Możesz też mieć dużą rodzinę i ludzi, którzy cię uwielbiają. Tak się dzieje, kiedy współczujesz. 

226
00:54:15,000 --> 00:54:30,800
Nie obwiniaj. Nie karz. Bo inaczej popadniesz w pułapkę odwetu: oni mnie skrzywdzili, a ja wam oddam. A stąd się bierze tyle cierpienia na świecie. 

227
00:54:31,000 --> 00:54:39,800
Nasze zadanie, jako ludzi, to zmniejszać cierpienie, nie generować więcej. Więc postarajcie się być życzliwi i wybaczajcie. 

228
00:54:40,000 --> 00:54:59,800
To, co się stało w Santa Barbara, i to, co się stało u wybrzeża Południowej Korei, te wszystkie tragedie na świecie – możemy się z nich uczyć. Nie znikną, ale przestaną być destruktywne.

229
00:55:00,000 --> 00:55:06,800
A przynajmniej nauczymy się, jak sobie z nimi radzić w mądry, piękny sposób. To mój przekaz na dzisiejszy wieczór, dziękuję za wysłuchanie. 

230
00:55:07,000 --> 00:55:10,800
Sadhu, sadhu, sadhu!

231
00:55:11,000 --> 00:55:32,800
OK, dla tych, którzy nie robili tego wcześniej, zróbmy to prawidłowo: SADHU, SADHU, SADHU! Sadhu znaczy dobra robota, świetnie, git, czadowo, coś z tych rzeczy.

232
00:55:33,000 --> 00:55:40,800
Macie pytania, prawda? Teraz będę miał kłopoty. 

233
00:55:43,000 --> 00:56:02,800
Pierwsze pytanie z Holandii. Te spotkania są oglądane na żywo na całym świecie. Jadę do Korei, a tam ludzie mówią: „a, tak, słuchamy co piątek, bardzo lubimy twoje mowy”.

234
00:56:03,000 --> 00:56:11,800
Nawet mnisi i mniszki słuchają. Czasem ludzie mają problem z mówieniem po angielsku, ale rozumieją to co słyszą, i uczą się z tego.

235
00:56:12,000 --> 00:56:18,800
I to jest dobry sposób nauczania: kilka żartów, kilka głębszych historii, i ludziom się to podoba. OK, pierwsze pytanie: 

236
00:56:19,000 --> 00:56:29,800
„Czasem ludzie robią coś złego specjalnie i doprowadzają do tragedii. Nie mieli złych intencji, ale ryzykowali ze świadomością możliwych konsekwencji. Jak powinniśmy się odnieść do takiej sytuacji?” 

237
00:56:30,000 --> 00:56:46,800
Zrobiliście kiedyś coś złego specjalnie? Oczywiście, że tak. Nie jesteście bez skazy; nikt nie jest. Ludzie robią złe rzeczy, których nie powinni: „wiem, nie powinienem tego robić, ale zrobiłem”. 

238
00:56:47,000 --> 00:57:01,800
No i co teraz? Jeśli zaczniemy się winić, to zaczniemy to ukrywać, tłamsić, nie przyznamy się, że zrobiliśmy to specjalnie. 

239
00:57:02,000 --> 00:57:13,800
„Byłam w złym nastroju, nie powinnam tego robić, ale zrobiłam”. Przede wszystkim, bądźmy szczerzy. A jedyną drogą do szczerości jest brak winy, brak kary.

240
00:57:14,000 --> 00:57:18,800
Czyli, przede wszystkim szczerość, a potem możemy powiedzieć, tak, to było specjalnie, chciałem to zrobić. 

241
00:57:19,000 --> 00:57:32,800
Ale często się zdarza, przy okazji różnych katastrof, że nie można mówić o celowym działaniu, bo jest tyle różnych intencji ze strony różnych ludzi, i ktoś podejmuje niewłaściwą decyzję. 

242
00:57:33,000 --> 00:57:54,800
Jako dziecko czytałem książkę pod tytułem „Lord Jim”. Kto to napisał? Nieważne. To powieść o kupcu morskim, który dowodził kilkuosobowej załodze…

243
00:57:55,000 --> 00:58:01,800
Kto? Kipling to napisał, tak? [Joseph Conrad, wł. Józef  Korzeniowski, przyp. tłum.]

244
00:58:02,000 --> 00:58:14,800
W każdym razie, akcja powieści skręca w momencie, kiedy jest sztorm, a oni wiozą muzułmańskich pielgrzymów. 

245
00:58:15,000 --> 00:58:33,800
Jest burza na morzu i kapitan myśli, że statek zatonie, a oni mają tylko kilka łodzi ratunkowych. Cała załoga, wszyscy oficerowie, wchodzą do łodzi i porzucają pasażerów,

246
00:58:34,000 --> 00:58:53,800
a on stoi na pokładzie, jako ostatni z załogi, a reszta krzyczy z łodzi, żeby skakał. Pojawia się dylemat moralny: czy mam wykonać swój obowiązek i zostać z pasażerami, czy skoczyć do łodzi?

247
00:58:54,000 --> 00:59:06,800
I skacze. Porzuca ludzi, myśląc, że i tak wszyscy zginą i nikt się nie dowie. Ale jednak udaje im się, bez załogi, doprowadzić statek do portu. 

248
00:59:07,000 --> 00:59:33,800
Więc załoga nie może wrócić do domu, bo pójdą do więzienia i nigdy nie dostaną pracy, więc jadą na jakiś odległy kraniec świata, i w końcu Jim poświęca swoje życie, żeby wyrównać kammę. 

249
00:59:34,000 --> 00:59:52,800
Chodzi o to, że w trudnych sytuacjach stajemy przed decyzją: czy powinniśmy to zrobić? Każdy z nas był w takich sytuacjach, gdzie podejmujemy decyzję pod wpływem impulsu,

250
00:59:53,000 --> 01:00:08,800
a potem okazuje się, że to zła decyzja. I czasem trzeba ponieść konsekwencje. Wystarczy jedna chwila słabości. Czasem to trochę jak uzależnienie. 

251
01:00:09,000 --> 01:00:17,800
Jeśli byliście kiedyś uzależnieni od alkoholu, nielegalnych substancji, pornografii albo czegokolwiek innego

252
01:00:18,000 --> 01:00:43,800
trzeba powiedzieć nie, codziennie, wiele razy. Wystarczy, że raz powiesz „tak”, i z powrotem jesteś uzależniony. Tysiące „nie”. Jedno „tak” i masz problem. 

253
01:00:44,000 --> 01:00:59,800
Ludzie podejmują w życiu wiele decyzji. Tysiące dobrych decyzji, ale jedna zła może spowodować poważne kłopoty a nawet katastrofę.

254
01:01:00,000 --> 01:01:16,800
Rozumiejąc ludzką psychologię i ludzkie umysły, nie mogę winić ludzi. Bo rozumiem, że gdybym ja był w tej sytuacji, pod wpływem stresu, gdybym to ja miał podjąć decyzję, to czy wybrałbym słusznie? 

255
01:01:17,000 --> 01:01:43,800
Bądźcie ze sobą szczerzy. A gdybyś żył w czasie wojny i ukrywałbyś Żyda, i esesmani zapukaliby do twoich drzwi, wydalibyście tego człowieka? Żeby ratować siebie? Co byście zrobili? 

256
01:01:44,000 --> 01:02:00,800
Autor tego pytania pisze, że podziwia tych, którzy mają tą odwagę. Ale nie każdy ją ma. I nikt, nikt nie ma jej w stu procentach przez całe życie.

257
01:02:01,000 --> 01:02:20,800
Będziesz popełniać błędy, również świadomie; i to dlatego buddyzm je akceptuje. Nawet te, które mają bardzo poważne konsekwencje. Są akceptowane i wybaczane, żeby można się było z nich uczyć. 

258
01:02:21,000 --> 01:02:41,800
Moja odpowiedź brzmi: tak, ludzie robią świadomie złe rzeczy i doprowadzają do tragedii. Ja zawsze wybaczę. Uczmy się z nich. Dzięki temu stanie się bardziej prawdopodobne, że będą się zdarzać rzadziej. 

259
01:02:42,000 --> 01:03:00,800
Współczucie. Bo, właściwie, jaka jest alternatywa? Czy karanie ludzi sprawia, że katastrofy stają się mniej prawdopodobne? Lęk przed karą nie robi z ciebie lepszego kierowcy. 

260
01:03:03,000 --> 01:03:18,800
Po prostu zapamiętujesz gdzie są fotoradary. Nie jesteś lepszym kierowcą. Lęk przed karą sprawia tylko, że jesteś sprytniejszy. 

261
01:03:19,000 --> 01:03:39,800
Podnieś podatki, a bogaci nauczą się, jak go omijać. Czy tak nie jest? Ludzka natura. Jeśli uświadomisz ludziom dlaczego mają płacić podatki, podniesiesz świadomość, może ludzie zmotywują się do płacenia ich?

262
01:03:40,000 --> 01:03:56,800
Czy to możliwe? Pewnie tak. I wtedy unikanie podatków nie byłoby większym problemem. Widzicie o co tu chodzi? Rozumiecie o co chodzi w zostawianiu datków dla Stowarzyszenia Buddyjskiego,

263
01:03:57,000 --> 01:04:05,800
żeby mogło zapłacić rachunek za prąd? Po to to robicie. Nikt nikogo nie zmusza do wpłacania datków, ludzie chętnie to robią. 

264
01:04:06,000 --> 01:04:14,800
Czy nie byłoby cudownie, gdybyśmy tak samo traktowali kraj? Zarobiłem w tym tygodniu dużo pieniędzy, wpłacę darowiznę na rząd.

265
01:04:18,000 --> 01:04:28,800
Teraz nie możemy tego zrobić, ale czy to nie byłoby wspaniałe, gdyby ludzie tak myśleli? Gdyby rząd był tak szanowany za swoją ciężką pracę,

266
01:04:29,000 --> 01:04:40,800
i ludzie wiedzieliby, że to dla nich, i nie trzeba by płacić podatków, bo byłyby tylko puszki na datki w biurach polityków?

267
01:04:43,000 --> 01:04:56,000
Kiedy się tak głośno myśli, można się nauczyć patrzeć na rzeczy z innego punktu widzenia i dzięki temu rozwiązywać problemy. To samo dzieje się we wszystkich krajach:

268
01:04:57,000 --> 01:05:06,000
unikanie podatków, imigranci chcący się dostać na teren kraju, inni ludzie powstrzymujący ich – wszędzie te same problemy. Muszą być jakieś rozwiązania. 

269
01:05:07,000 --> 01:05:23,000
I dziś opowiedziałem o jednym z tych rozwiązań: katastrofy czasem się zdarzają. Rozwiązaniem jest współczucie. Spróbujcie. Nic innego nie działa. 

270
01:05:24,000 --> 01:05:33,800
Dziękuję za pytanie, mam nadzieję, że to wystarczająca odpowiedź. Jakieś inne pytania? A tak, jedno z tyłu. 

271
01:05:39,000 --> 01:06:13,800
Przychodzę na te spotkania od wielu lat; chciałem się odnieść do tego, co mówiłeś o odwecie i karze: zauważyłem, że w wielu firmach dyrektorzy są mniej skłonni do łamania przepisów,

272
01:06:14,000 --> 01:06:24,800
jeśli grozi im za to więzienie, a nie tylko grzywna; moje pytanie to czy nie uważasz, że czasem kara jest dobrą metodą na krótką metę, do czasu aż ludzie staną się bardziej świadomi? 

273
01:06:25,000 --> 01:06:42,800
Tak, zgadzam się, że kara działa na krótką metę, ale w buddyzmie, krótkotrwałe skutki nie wystarczą, bo istnieje reinkarnacja i jesteśmy tutaj na dłużej, więc krótkotrwałe skutki to za mało, szczególnie, że dobry prawnik może ci pomóc uniknąć kary. 

274
01:06:43,000 --> 01:06:45,800
A ich na to stać. 

275
01:06:46,000 --> 01:06:55,800
Stać ich na to, i mogą wypłacić odszkodowania, i to dopiero kiedy ktoś umrze, tak jak w sprawach związanych z azbestem.

276
01:06:56,000 --> 01:07:19,800
Dyrektorzy firm to ludzie, to nie kosmici, oni też chcą podejmować dobre decyzje; poza tym to dobrze świadczy o firmie jeśli okazuje współczucie. Czytałem artykuł w „Time”; to był artykuł o amerykańskiej marynarce wojennej. 

277
01:07:20,000 --> 01:07:40,800
Było tam napisane, że wszyscy, którym udało się wspiąć na sam szczyt wojskowej hierarchii – ci wszyscy kontradmirałowie czy wiceadmirałowie – osiągnęli swoją pozycję dzięki umiejętnościom społecznym.

278
01:07:41,000 --> 01:07:58,800
Nie byli wszyscy jak Bruce Willis – to nie tacy dostawali awans, tylko ludzie z umiejętnościami w relacjach międzyludzkich, ludzie którzy potrafią być życzliwi. 

279
01:07:59,000 --> 01:08:14,800
To było ciekawe, powinienem był wyciąć ten artykuł, bo okazało się, że nawet w wojsku umiejętność dbania o ludzi i pracowania w drużynie były traktowane jako coś tak pozytywnego, 

280
01:08:15,000 --> 01:08:24,800
że ludzie dostawali awans jeśli mieli takie cechy. Więc jeśli to jest możliwe w wojsku, to może w salach konferencyjnych też. 

281
01:08:25,000 --> 01:08:28,800
To było moje pierwsze pytanie, ale chyba już kończy nam się czas…

282
01:08:29,000 --> 01:08:30,800
Proszę, słucham. 

283
01:08:31,000 --> 01:08:32,800
Nie, to już wszystko.

284
01:08:33,000 --> 01:08:52,800
Czas rzeczywiście nam się kończy, więc jeśli ktoś ma pytania, proszę przyjdźcie je zadać po zakończeniu spotkania, a teraz złożymy szacunek Buddzie, Dhammie i Sandze. 

285
01:09:53,000 --> 01:10:00,800
Życzę wam miłego wieczoru i weekendu. Za tydzień odmelduję się na stanowisku, więc do zobaczenia w przyszłym tygodniu.

286
01:10:01,000 --> 01:10:03,800
Tłumaczenie: KuHarmonii
Napisy: Portal Sasana.pl
