1 00:00:04,640 --> 00:00:07,840 Dzisiaj jest Wielki Piątek, a więc życzę wam dobrego i udanego piątku. 2 00:00:08,000 --> 00:00:16,640 Chciałabym poruszyć temat, który uznałam za bardzo użyteczny. 3 00:00:17,060 --> 00:00:39,880 Czasem w życiu jest tak, że kiedy medytujesz doświadczasz trudności i bardzo trudno jest ci pozostać w spokoju, w umyśle pojawia się wiele konfliktów, wiele gniewu i urazy. 4 00:00:40,000 --> 00:00:48,860 Tego rodzaju właściwości można poddać kontemplacji i refleksji. 5 00:00:49,000 --> 00:00:57,640 Dostrzegłam, że jest to bardzo użyteczne i pomocne w naszym życiu. Dzisiaj więc chciałabym poruszyć temat współczucia. 6 00:00:58,000 --> 00:01:06,640 Niekiedy myślimy, że mamy jakieś konflikty, lecz w rzeczywistości ten wewnętrzny spokój znajduje się w nas od dawna. 7 00:01:07,000 --> 00:01:12,640 Spoglądamy na świat, a właściwie na sposób w jaki się do niego odnosimy, 8 00:01:13,000 --> 00:01:19,640 co wymaga szerszych rozważań nad naszym światem wewnętrznym i także zewnętrznym, bowiem wiążą się z tym nasze uczucia. 9 00:01:20,000 --> 00:01:31,640 Doświadczając urazy, czy krzywdy, nie możemy powiedzieć, że jesteśmy szczęśliwi, gdyż jest w nas mnóstwo cierpienia i bólu. 10 00:01:32,000 --> 00:01:41,640 Zauważamy, że ktoś coś zrobił źle i ciągniemy to wciąż i wciąż za sobą, nie mogąc wybaczyć ani odpuścić. 11 00:01:42,000 --> 00:01:58,640 Zatem współczucie jest bardzo dobre do kontemplacji, i gdy rozwijamy to współczucie, oraz serce, napełniamy się poczuciem szczęścia i spokoju. 12 00:01:59,000 --> 00:02:09,640 Jaka jest definicja dla współczucia? Czy to jest tak, że kiedy widzisz psa myślisz: ,,Och.. biedne stworzenie." 13 00:02:10,000 --> 00:02:18,640 Po czym zabierasz go do domu, gdyż jest ci go żal , i czy na tym miałoby polegać współczucie? 14 00:02:19,000 --> 00:02:27,640 Lub zaczyna cię to chwytać za serce, "och, jakie biedne stworzenie", następnie angażujesz się w to i odczuwasz ból. 15 00:02:28,000 --> 00:02:41,640 Pamiętam, kiedy byłam w Hongkongu i pewna kobieta opowiedziała mi jak we wczesnych latach praktykowała współczucie. 16 00:02:42,000 --> 00:02:47,800 Zauważyła, że nie łatwo jest rozwinąć współczucie w sercu. 17 00:02:48,000 --> 00:02:59,800 Dostrzegła w sobie przygniatające doświadczenia bólu, odczuwała smutek i żal, i nie mogła temu zaradzić. 18 00:03:00,000 --> 00:03:05,800 Nie można tego nazwać współczuciem. 19 00:03:06,000 --> 00:03:14,800 Jesteś prawdziwie współczujący, gdy jesteś pokojowo nastawiony, spokojny, mądry jak również szczęśliwy. 20 00:03:15,000 --> 00:03:27,800 To właśnie znaczy współczucie. Tak więc, jeśli tylko angażujemy się emocjonalnie, nie możemy mówić wtedy o współczuciu. 21 00:03:28,000 --> 00:03:39,000 Jakiejkolwiek praktyki byśmy się nie podjęli, zawsze musi towarzyszyć temu mądrość, a więc nie możemy rozdzielić mądrości od współczucia. 22 00:03:40,000 --> 00:03:47,800 Kiedy wielu ludzi przybywa, aby posłuchać o Dhammie, zaczynają odczuwać napięcia w ciele i kręcą się aż do końca wykładu. 23 00:03:48,000 --> 00:04:04,800 Więc, kiedy praktykują miłującą dobroć, popadają w szaleństwo kochania, i kiedy praktykują dawanie, stają się szalenie hojni, a kiedy praktykują współczucie, stają się szaleńczo wrażliwi. 24 00:04:05,000 --> 00:04:19,800 Ludzie przychodzący do klasztoru wiedzą, że musimy przestrzegać pewnych reguł, a więc ogarnia ich szaleństwo przestrzegania reguł Vinayi i powodują tym samym sporo cierpienia wszystkim zgromadzonym. 25 00:04:20,000 --> 00:04:29,800 Mamy w klasztorze kobietę, którą ogarnęło szaleństwo hojności, i która lubi ofiarować naprawdę sporo rzeczy. 26 00:04:30,000 --> 00:04:43,800 Nie ma dla siebie żadnych oszczędności. Przykładowo czasem potrzebne jest, aby naprawić coś w domu, lecz ona nie ma na to pieniędzy. 27 00:04:44,000 --> 00:04:57,800 Musieliśmy więc jej wytłumaczyć: ,,Wiedz, że najważniejszą rzeczą jaką możesz ofiarować jest twoje serce, a nie przedmioty, nie musisz aż tak dużo nam ich dawać." 28 00:04:58,000 --> 00:05:01,800 Powiedziałam, że to nie jest konieczne, więc odpowiedziała: 29 00:05:02,000 --> 00:05:12,800 ,,Och.. jest ok, żyję chwilą obecną, po prostu to puszczam i daję cokolwiek, więc żyję tu i teraz, cokolwiek mi się przytrafia, po prostu to puszczam zgodnie z moją kammą." 30 00:05:13,000 --> 00:05:16,800 To nie są nauki Buddhy, Buddha nigdy tego nie uczył. 31 00:05:17,000 --> 00:05:22,800 W jednej z sutt Buddha wspomina o potrzebie posiadania oszczędności. 32 00:05:23,000 --> 00:05:30,800 Pewną część powinniśmy odłożyć na przyszłe potrzeby lub na wypadek choroby. 33 00:05:31,000 --> 00:05:40,800 Potrzebujemy też pieniędzy w razie nagłych wypadków, a także część na aktualne wydatki, część na inwestycje, oraz część na praktykowanie hojności. 34 00:05:41,000 --> 00:05:48,800 Nie chodzi tu o wydawanie wszystkiego, lecz niekiedy ukazujemy tendencje wpadania w wir dawania, dlatego że nie posiadamy mądrości. 35 00:05:49,000 --> 00:05:54,800 Musimy wejść na ścieżkę mądrości, którą nie jest wiedza, ani też IQ. 36 00:05:55,000 --> 00:06:00,800 Mądrość to bezpośrednia i ukierunkowana wiedza na rozumienie rzeczy takimi jakimi one są naprawdę. 37 00:06:01,000 --> 00:06:09,800 Poprzez nasze własne doświadczenie i poprzez własną realizację, lecz nie za pomocą IQ, ani też rozsądnej logiki. 38 00:06:10,000 --> 00:06:13,800 Temat IQ przypomina mi o dowcipie. 39 00:06:14,000 --> 00:06:25,800 A więc były trzy kobiety, Rosjanka, Amerykanka i blondynka. 40 00:06:26,000 --> 00:06:41,800 Rosjanka oświadczyła: ,,Pierwsi polecieliśmy w kosmos." Amerykanka na to: ,,My z kolei pierwsi wylądowaliśmy na księżycu." 41 00:06:42,000 --> 00:06:50,800 Wtedy blondynka wtrąciła: ,,Co z tego? My za to po raz pierwszy wylądujemy na słońcu." 42 00:06:51,000 --> 00:06:58,800 Amerykanka i Rosjanka popatrzyły na siebie i potrząsnęły głową z niedowierzaniem: 43 00:06:59,000 --> 00:07:05,800 ,,Och, jesteś jakaś niepoważna, ty głupiutka, jak możesz wylądować na słońcu? Spłoniesz żywcem!” 44 00:07:06,000 --> 00:07:17,800 Blondynka spojrzała na nie tłumacząc: ,,Nie, nie jestem głupia, ani niepoważna - spokojnie, przecież polecimy tam w nocy." 45 00:07:20,000 --> 00:07:27,800 Tak więc wszystko w porządku, jeżeli nie posiadamy IQ, bowiem w większości uważa się, że EQ (inteligencja emocjonalna) jest ważniejsza niż IQ. 46 00:07:28,000 --> 00:07:43,800 Jeżeli wiemy jak rozwinąć nasze EQ, możemy uzyskać wsparcie w życiu, ponieważ IQ służy nam jedynie w szkole, kiedy musisz zaliczyć egzamin, lecz EQ pomaga nam w życiu. 47 00:07:44,000 --> 00:07:49,800 Dlatego EQ jest o wiele ważniejsze, a więc w porządku, jeżeli nasze IQ jest słabo rozwinięte. 48 00:07:50,000 --> 00:07:54,800 Tutaj pojawia się nadzieja, jako że możemy rozwinąć współczucie, 49 00:07:55,000 --> 00:08:02,800 ponieważ to współczucie jest jedną z tych duchowych właściwości, o których wspominał Buddha, i które należą do części emocjonalnej. 50 00:08:03,000 --> 00:08:06,800 To naprawdę pomaga nam w życiu. 51 00:08:07,000 --> 00:08:19,800 Jest więc nadzieja, jeżeli nasze IQ jest słabo rozwinięte, gdyż teraz możemy rozwinąć EQ, które naprawdę może nam pomóc. 52 00:08:20,000 --> 00:08:29,800 Zgodnie z przeprowadzonymi badaniami, ludzie posiadający EQ odnoszą więcej sukcesów w życiu niż ci z wysokim IQ. 53 00:08:30,000 --> 00:08:38,800 Choć z kolei u większości artystów można zauważyć wysokie EQ, to jednak nie radzą sobie oni z emocjami. 54 00:08:39,000 --> 00:08:45,800 Nie posiadają oni umiejętności passana (postrzegania), nie dostrzegają umiejętności interakcji. 55 00:08:46,000 --> 00:08:55,800 Ci którzy posiadają inteligencję emocjonalną, posiadają również cztery umiejętności. 56 00:08:56,000 --> 00:09:09,800 Są świadomi siebie, potrafią być za siebie odpowiedzialni i panować nad sobą, a także wiedzą jakie zachowanie nie jest dobre i jaki problem ono powoduje. 57 00:09:10,000 --> 00:09:14,800 Są oni w stanie poradzić sobie z tym, ponieważ są wystarczająco zdyscyplinowani. 58 00:09:15,000 --> 00:09:28,800 Ich kolejną umiejętnością jest świadomość społeczna - zdolność zrozumienia innej osoby, jak na przykład: 59 00:09:29,000 --> 00:09:34,800 ta osoba jest wzburzona i nie jest to odpowiedni czas, aby coś jej powiedzieć. 60 00:09:35,000 --> 00:09:44,800 Kiedy masz taką społeczną świadomość, a także odpowiedzialność społeczną, będziesz w stanie rozwinąć umiejętność radzenia sobie w społeczeństwie. 61 00:09:45,000 --> 00:09:56,800 Jest to bardzo ważne. To wszystko zawarte jest we wspomnianych wcześniej, duchowych cechach, a jedną z nich jest właśnie współczucie, dlatego jest to tak ważne. 62 00:09:57,000 --> 00:10:02,800 Większość ludzi praktykując współczucie staje po przeciwnej stronie. 63 00:10:03,000 --> 00:10:14,800 Nagle zaczynają krytykować innych i myśleć, że inni ludzie nie potrafią okazać współczucia i tylko oni są prawdziwie współczujący. 64 00:10:15,000 --> 00:10:19,800 Przypomina mi to pewien incydent, który przytrafił się parę lat temu w Londynie. 65 00:10:20,000 --> 00:10:32,800 Dotyczy to grupy osób, które były szaleńczo wrażliwe, i które darzyły zwierzęta wielkim współczuciem. 66 00:10:33,000 --> 00:10:40,800 Tak bardzo kochali zwierzęta i równocześnie rozwijali własną niechęć, 67 00:10:41,000 --> 00:10:53,800 a raczej własne, nieomylne przekonanie, że działania tych lekarzy, którzy prowadzą eksperymenty na zwierzętach, były godne potępienia. 68 00:10:54,000 --> 00:11:07,800 Więc grupa ta postanowiła podłożyć bombę pod samochód tej pani doktor, która zajmowała się przeprowadzaniem eksperymentów na zwierzętach. 69 00:11:08,000 --> 00:11:19,800 Prawdziwy obraz nienawiści. Następnego ranka pani doktor wraz z córką zbliżyły się do samochodu i nastąpił wybuch. 70 00:11:20,000 --> 00:11:34,800 Zginęły na miejscu, a przecież córka nie była niczemu winna. Ludzie myślą, że są pełni współczucia, posiadają współczucie wobec zwierząt, lecz brakuje im współczucia wobec ludzi. 70 00:11:35,000 --> 00:11:40,800 Niekiedy identyfikujemy siebie jako osoby współczujące. 71 00:11:41,000 --> 00:11:49,800 Spójrzmy na siebie, kiedy tylko jesteśmy wzburzeni, kiedy ktoś nas zezłości lub kiedy doświadczymy gniewu. 72 00:11:50,000 --> 00:11:56,800 Kiedy następnym razem skierujemy uwagę na gniew - jakie będzie to uczucie? 73 00:11:57,000 --> 00:12:07,800 Ciepło, wzburzenie, irytacja, płonięcie, gotowanie się - tego typu odczucia. Jakie one są? 74 00:12:08,000 --> 00:12:19,800 Skupiamy na tym uwagę i zaczynamy rozumieć siebie, rozumieć pojawiający się gniew, spoglądać na ten gniew, czy jest on różny od gniewu innych osób? 75 00:12:20,000 --> 00:12:27,800 Dzielimy te same doświadczenia, nieprawdaż? Łącznie z naszymi wrogami, czyli tymi którzy wyprowadzają nas z równowagi. 76 00:12:28,000 --> 00:12:33,800 Znaczy to, że nasz gniew jest taki sam, lecz czasem naszą tendencją jest oskarżanie innych. 77 00:12:34,000 --> 00:12:40,800 Łatwo jest nam oceniać, kiedy ktoś postępuje w określony sposób - "oni źle robią." 78 00:12:41,000 --> 00:12:49,800 Spójrzmy więc na siebie, gdyż dzielimy wspólne doświadczenie i łączy nas to samo cierpienie. 79 00:12:50,000 --> 00:12:55,800 Kiedy lepiej zrozumiemy nasze własne cierpienie, wtedy lepiej zrozumiemy cierpienie innych. 80 00:12:56,000 --> 00:13:01,800 Możemy dzięki temu stać się bardziej współczujący, dlatego też powinniśmy to zrozumieć - co to jest współczucie? 81 00:13:02,000 --> 00:13:19,800 Współczucie ma tą otwartość - otwarty umysł - troskę o wszystkich i empatię, i także posiadanie zrozumienia dla pozycji i sytuacji innych ludzi. 82 00:13:20,000 --> 00:13:28,800 Rozumiemy cierpienie innych, ponieważ gdy tylko postawimy się na miejscu tej osoby, będziemy w stanie zobaczyć jak to jest. 83 00:13:29,000 --> 00:13:41,800 Tak właśnie to odczujemy i nie postąpimy tak wobec innych, czyż nie? Dlatego więc, gdy lepiej poznamy własne cierpienie, tym lepiej zrozumiemy cierpienie innych. 84 00:13:42,000 --> 00:13:47,800 Oznacza to, że musimy rozpocząć od siebie, spojrzeć na siebie i zrozumieć siebie. 85 00:13:48,000 --> 00:13:57,800 Przypomina mi się pewna historia o małej dziewczynce. 86 00:13:58,000 --> 00:14:07,800 Pochodzi ona z artykułu napisanego przez pewnego lekarza, który miał w zwyczaju spisywać podobne historie. 87 00:14:08,000 --> 00:14:20,800 Pewnego dnia nad ranem zauważył małą dziewczynkę, ok. 8 lat, która biegała po szpitalu, więc pomyślał: 88 00:14:21,000 --> 00:14:26,800 ,,Skąd ta dziewczynka się tutaj wzięła, czy nie powinna być w szkole? Dlaczego biega po całym szpitalu?" 89 00:14:27,000 --> 00:14:33,800 Zaczął się jej bliżej przyglądać i zapytał również pielęgniarkę, co stało się tej dziewczynce. 90 00:14:34,000 --> 00:14:42,800 Następnie dowiedział się, że jej matka przychodzi do szpitala trzy razy w tygodniu, aby przeprowadzić dializę. 91 00:14:43,000 --> 00:14:50,800 Kiedy matka przychodziła na dializę, dziewczynka nie mogła iść do szkoły. 92 00:14:51,000 --> 00:15:08,800 Kiedy jej matka była w ciąży miała wysokie ciśnienie krwi, jej nerki zostały uszkodzone i nie funkcjonowały poprawnie, więc musiała mieć dializę. 93 00:15:09,000 --> 00:15:13,800 Pojawiła się kolejna komplikacja, gdyż zaczęła tracić wzrok. 94 00:15:14,000 --> 00:15:27,800 Jej mąż nie dawał sobie z tym rady, ponieważ żona była chora, a w domu było małe dziecko i do tego musiał pracować. 95 00:15:28,000 --> 00:15:40,800 Tak więc pozostawił żonę i uciekł. Pozostawił dziecko matce, która była niewidoma, więc musiała wychowywać ją samotnie. 96 00:15:41,000 --> 00:15:49,800 Lekarz próbował porozmawiać z dziewczynką, zapytał więc, co u niej słychać, na co odpowiedziała: 97 00:15:50,000 --> 00:15:56,800 ,,Och... moja mama ma dializę, a ja czasami chodzę na stołówkę, aby pomóc i zmywam tam naczynia." 98 00:15:57,000 --> 00:16:06,800 Tam właśnie dostawała posiłek, zarabiała na obiad, aby ona i jej mama miały co zjeść - ośmioletnia dziewczynka. 99 00:16:07,000 --> 00:16:10,800 Tylko wyobraź sobie reakcję lekarza - był prawdziwie wzruszony, pomyślał: 100 00:16:11,000 --> 00:16:31,800 ,,Ośmioletnia dziewczynka powinna być blisko rodziców, powinna też chodzić do szkoły i być rozpieszczana przez rodziców, a ta tutaj musi już pracować na utrzymanie - zmywa naczynia, aby zarobić na obiad." 101 00:16:32,000 --> 00:16:44,800 Zaczęli ze sobą rozmawiać i dziewczynka powiedziała: ,,Potrafię prać ubrania, wiem jak się prasuje i umiem gotować." 102 00:16:45,000 --> 00:16:49,800 Dbała o swoją mamę - ośmioletnia dziewczynka. Powiedziała również: 103 00:16:50,000 --> 00:17:03,800 ,Czasem jestem trochę niegrzeczna, ponieważ jestem leniwa i zapominam uprać ciuchy, które potem śmierdzą i mama wie o tym, więc wtedy jestem przez nią bita." 104 00:17:04,000 --> 00:17:10,800 Lekarz zapytał: ,,Ok, dlaczego więc nie próbujesz uciec, kiedy mama cię bije?" 105 00:17:11,000 --> 00:17:32,800 ,Nie, nie mogę uciec, ponieważ gdy zaczynam uciekać, mama zaczyna za mną biec, i kiedy biegnie za mną, przewraca się i to jej sprawia ból, a jeżeli sprawia to ból mamie, to ja również wtedy cierpię.” 106 00:17:33,000 --> 00:17:42,800 Ośmioletnia dziewczynka jest w stanie współczuć, okazać dobroć, troskę i zrozumienie, że jeżeli coś krzywdzi innych to i również krzywdzi nas. 107 00:17:43,000 --> 00:17:47,800 Potrafiła zrozumieć cierpienie mamy, a miała tylko 8 lat. 108 00:17:48,000 --> 00:17:58,800 Niekiedy lubimy sobie ponarzekać na innych - "oni źle to zrobili", lecz to jednak wstyd dla nas w porównaniu z tą małą dziewczynką - ośmioletnią dziewczynką. 109 00:17:59,000 --> 00:18:08,800 W taki sposób możemy dostrzec cierpienie, jeżeli odczuwamy cierpienie, możemy zrozumieć cierpienie innych i pomyśleć o nich. 110 00:18:09,000 --> 00:18:19,800 Jeżeli więc coś krzywdzi nas, to i również innych. Niektóre czyny krzywdzą innych i tak samo krzywdzą nas, gdyż łączy nas wspólna więź. 111 00:18:20,000 --> 00:18:25,800 Nie jesteśmy odseparowani od innych istot, jesteśmy współzależnie połączeni. 112 00:18:26,000 --> 00:18:36,800 Buddha ujawnił nam przyczynę, dlaczego nie potrafimy uwolnić się od cierpienia. 113 00:18:37,000 --> 00:18:47,800 Przemieszczamy się w cyklu ponownych narodzin i śmierci, dlatego że nie rozumiemy cierpienia, kiedy więc je zrozumiemy, uwolnimy się od niego. 114 00:18:48,000 --> 00:18:53,800 Nie rozumiemy, że cierpienie jest częścią naszego życia. 115 00:18:54,000 --> 00:19:08,800 Tak więc nie mamy wpływu na pewne zdarzenia w naszym życiu, jak starzenie się, czy chorowanie - jest to nieuniknione i staje się dla nas ciężarem. 116 00:19:09,000 --> 00:19:19,800 Możemy jednak zmienić stosunek do życia, aby patrzeć nań życzliwie i ze współczuciem. 117 00:19:20,000 --> 00:19:33,800 Kiedy już zrozumiemy cierpienie, rozwiniemy także mądrość i współczucie, gdyż jedynie mając mądrość zrozumiemy cierpienie. 118 00:19:34,000 --> 00:19:37,800 Jeżeli rozumiesz cierpienie, rozumiesz też ''brak-ja''. 119 00:19:38,000 --> 00:19:43,800 Więc gdy już dostrzegasz ''brak-ja'', widzisz, że jest to nietrwałe. 120 00:19:44,000 --> 00:19:50,800 Kiedy zauważamy nietrwałość, widzimy że jest ona oparta na zrozumieniu trzech cech rzeczywistości. 121 00:19:51,000 --> 00:19:55,800 Współczucie zawiera się w tym zrozumieniu. 122 00:19:56,000 --> 00:20:02,800 Tak więc im lepiej poznamy życie, tym uzyskamy więcej wewnętrznego pokoju i przestaniemy walczyć. 123 00:20:03,000 --> 00:20:11,800 Wiemy już, że jest to część życia, akceptujemy jakiekolwiek uwarunkowania, gdyż darzymy siebie współczuciem. 124 00:20:12,000 --> 00:20:17,800 Okazujemy współczucie nawet wobec tych, którzy go nie mają. To jest częścią naszego życia. 125 00:20:18,000 --> 00:20:32,800 Zauważyłam, że taka refleksja nad współczuciem jest bardzo użyteczna, bowiem z mego własnego doświadczenia wynika, że czasami naprawdę chcemy użyć miłującej dobroci, lecz to nie działa. 126 00:20:33,000 --> 00:20:43,800 Kiedy zwyczajnie zaczynasz wrzeć ze złości, kiedy jesteś naprawdę wzburzony, próbujesz posłużyć się miłującą dobrocią i to jest naprawdę trudne. 127 00:20:44,000 --> 00:20:54,800 Wyobraź sobie, że ktoś naprawdę gra ci na nerwach i sprawia ci wiele cierpienia, wręcz znęca się nad tobą i wtedy próbujesz wysłać mu miłującą dobroć. 128 00:20:55,000 --> 00:20:58,800 Zrozumiałam, że to nie działa, próbowałam z całych sił - nie działa. 129 00:20:59,000 --> 00:21:02,800 Chciałabym podzielić się z wami moim doświadczeniem. 130 00:21:03,000 --> 00:21:08,800 Prawdę mówiąc to towarzyszyło mi ono przez 10 dni. 131 00:21:09,000 --> 00:21:26,800 Każdego dnia bardzo starałam się uspokoić, lecz mój umysł pozostawał wzburzony, wręcz gotował się ze złości i nie mogłam tego zrobić, próbowałam lecz było zbyt ciężko. 132 00:21:27,000 --> 00:21:43,800 Zrozumiałam, że jest to trudne, kiedy kilka lat temu, jak byłam jeszcze świecką osobą, spędzałam sporo czasu w odosobnieniu, sama ze sobą. 133 00:21:44,000 --> 00:21:48,800 Oczywiście, gdy jesteś tylko ze sobą, doświadczasz wtedy sporej dawki spokoju. 134 00:21:49,000 --> 00:21:55,800 Więc byłam tak wielce szczęśliwa i taka spokojna. 135 00:21:56,000 --> 00:22:07,800 Doświadczałam wzniosłych myśli o sobie - jestem wspaniałą osobą, przepełniona spokojem, jestem cudowna, pomocna, pomagam wszystkim i jestem taka szczęśliwa. 136 00:22:08,000 --> 00:22:11,800 Aż pewnego dnia pojawił się mój nauczyciel. 137 00:22:12,000 --> 00:22:16,800 Pewna kobieta zatrzymała się w tym samym klasztorze. 138 00:22:17,000 --> 00:22:22,800 Miała problemy psychiczne i wszędzie za mną chodziła. 139 00:22:23,000 --> 00:22:29,800 Pierwszego dnia spytała mnie: ,,Czy mogę zostać z tobą w twojej kuti?" 140 00:22:30,000 --> 00:22:36,800 Odpowiedziałam: ,,O nie, nie ma mowy. Chcę być sama ze sobą. Nie znam cię i nie chcę z tobą przebywać." 141 00:22:37,000 --> 00:22:42,800 ,,Nie, nie, nie, ja potowarzyszę tobie, a ty potowarzyszysz mi i wspólnie pomówimy o Dhammie." 142 00:22:43,000 --> 00:22:48,800 Więc powiedziałam: ,,Nie.. praktykuję sama." Chodziła za mną wszędzie jak cień. 143 00:22:49,000 --> 00:22:58,800 Odczuwałam spore wzburzenie i irytację, ponieważ lubiła opowiadać o sprawach w ogóle nie związanych z praktyką, zupełny nonsens. 144 00:22:59,000 --> 00:23:14,800 Chodziła tak za mną aż do momentu, gdy nie mogłam już ustać spokojnie, więc wybuchłam - powiedziałam jej: ,,Jesteś szalona! Nie możesz tu zostać!" 145 00:23:15,000 --> 00:23:23,800 A potem: ,,Nie chodź za mną, zostaw mnie w spokoju! Chcę medytować. Proszę, zostaw mnie w spokoju." 146 00:23:24,000 --> 00:23:27,800 Na koniec dodałam: ,,Jesteś naprawdę szalona i nie chcę cię tu więcej widzieć." 147 00:23:28,000 --> 00:23:31,800 Szczerze mówiąc to żałowałam w momencie, gdy to powiedziałam. 148 00:23:32,000 --> 00:23:41,800 Wiem, że to nieżyczliwe, lecz nie mogłam się powstrzymać i powiedziałam, co myślałam. 149 00:23:42,000 --> 00:23:52,800 Ten przejaw złości i wzburzenia to właśnie szkodliwa mowa. Naprawdę żałowałam, że tak się stało, lecz co mogłam zrobić? 150 00:23:53,000 --> 00:23:58,800 To tak jak z wodą. Kiedy ją wylewasz z naczynia jest ono puste, lecz nie możesz jej podnieść i wlać z powrotem, 151 00:23:59,000 --> 00:24:04,800 "przepraszam nie ja to wylałam, lecz pozbieram i wszystko zwrócę" - tak nie można. 152 00:24:05,000 --> 00:24:15,800 Następnie postanowiłam, że cokolwiek by się nie stało, nie wpadnę w gniew i nie będę wzburzona, powstrzymam się od tego. 153 00:24:16,000 --> 00:24:23,800 Byłam zdeterminowana, aby to zrobić, ponieważ ta kobieta starała się mnie wkurzyć. 154 00:24:24,000 --> 00:24:29,800 Kiedy pękałam ze złości, ona była bardzo szczęśliwa i wiecie co jeszcze zrobiła? 155 00:24:30,000 --> 00:24:44,800 Na przykład, kiedy pracowaliśmy w kuchni i przygotowywałam kawę i herbatę na popołudniowe spotkanie, podeszła do mnie i mnie popchnęła, naprawdę pchnęła mnie i powiedziała: ,,Ja to zrobię." 156 00:24:45,000 --> 00:24:51,800 To dość irytujące i naprawdę musiałam powstrzymać swój język, aby niczego nie powiedzieć. 157 00:24:52,000 --> 00:24:59,800 To wcale nie łatwe, mówię wam, byłam naprawdę wzburzona i już bardzo poirytowana - dosłownie się gotowałam. 158 00:25:00,000 --> 00:25:10,800 Lecz powstrzymałam się, pozwoliłam jej być i odeszłam, i kiedy zobaczyła, że robię coś innego, odstawiła kawę na bok i znowu mnie odepchnęła: ,,Chcę to zrobić." 159 00:25:11,000 --> 00:25:21,800 Ok, dobrze... pomyślałam, że po skończeniu pracy i ofiarowaniu dana, szybko pobiegnę do kuti. 160 00:25:22,000 --> 00:25:28,800 Więc mogłam uciec i się od niej uwolnić, lecz niestety znowu przyszła do mojego kuti. 161 00:25:29,000 --> 00:25:39,800 Kiedy medytowałam i tuż po medytacji zamknęłam oczy, wtedy właśnie pojawiła się i zwróciła się do mnie. 162 00:25:40,000 --> 00:25:47,800 Moje świeckie imię to Peng, więc zawołała: ,,Peng!" Zignorowałam ją i powróciłam do medytacji. 163 00:25:48,000 --> 00:25:55,800 Właściwie to zaczynałam się irytować, siedziałam już zirytowana i wtedy usłyszałam: ,,Peng!" Zignorowałam to, i znowu: ,,Peng, Peng!'' 164 00:25:56,000 --> 00:26:08,800 ,,Peng!!'' I dalej ignoruję. ,,Wow! Weszłaś w jh?nę. Jesteś niebywale biegła w medytacji." 165 00:26:09,000 --> 00:26:13,800 Siedziałam w swojej kuti i gotowałam się ze złości. 166 00:26:14,000 --> 00:26:21,800 Nie mogłam się uspokoić, naprawdę mówię wam zajęło mi to tyle czasu, gdyż wewnątrz się gotowałam. 167 00:26:22,000 --> 00:26:30,800 Używałam wszystkiego, starałam się wysłać miłującą dobroć: ,,Oby miała się dobrze i była szczęśliwa, oby miała się dobrze i była szczęśliwa." 168 00:26:31,000 --> 00:26:36,800 Im bardziej się starałam, tym gniew narastał: ,,Oby miała się dobrze i była szczęśliwa." - to nie działa. 169 00:26:37,000 --> 00:26:44,800 Nadal czułam gniew, więc spróbowałam tak: ,,Och, to nie ma znaczenia, dlaczego tak się tym przejmuję, przecież ona jest szalona." 170 00:26:45,000 --> 00:26:53,800 Lecz nadal byłam wstrząśnięta. Nawet gdy wiedziałam, że jest szalona, to i tak mi to nie pomagało, a więc co mogłam zrobić? 171 00:26:54,000 --> 00:27:00,800 I zaczęłam się sobie przyglądać i zadawać pytania. 172 00:27:01,000 --> 00:27:10,800 W tym czasie naprawdę próbowałam wszystkich możliwości, próbowałam różnych narzędzi, aby pokonać ten gniew. 173 00:27:11,000 --> 00:27:16,800 Brakowało mi spokoju, zupełnie nie potrafiłam uspokoić umysłu, który kipiał ze złości. 174 00:27:17,000 --> 00:27:34,800 Wtedy też zaczęłam przypatrywać się powstałemu cierpieniu - jak odczuwam ten moment i spytałam siebie: ,,Skąd pochodzi cierpienie?" 175 00:27:35,000 --> 00:27:40,800 Spojrzałam na to cierpienie i spróbowałam postawić się w jej sytuacji. 176 00:27:41,000 --> 00:27:48,800 Próbowałam nawet radować się z jej dobroci, z faktu że przybyła do klasztoru i ofiarowała danę. 177 00:27:49,000 --> 00:27:58,800 Starałam się spojrzeć na te dobre uczynki i na powstały problem, który powodował to cierpienie. 178 00:27:59,000 --> 00:28:08,800 A więc zaczęłam dostrzegać jej cierpienie i starałam się postawić siebie w jej sytuacji by zobaczyć co czuje. 179 00:28:09,000 --> 00:28:13,800 Gdybym była nią, jak bym się czuła? Czy odczuwała bym to samo? 180 00:28:14,000 --> 00:28:25,800 Doświadczała cierpienia, a więc próbowałam widzieć swoje cierpienie i jej - czy pomiędzy nimi jest jakaś różnica? To właśnie pomogło mi się uspokoić, naprawdę mi to pomogło. 181 00:28:26,000 --> 00:28:37,800 Wtedy też automatycznie mogę to zobaczyć i równocześnie nie muszę brać odpowiedzialności za jej czyny, czyż nie? 182 00:28:38,000 --> 00:28:43,800 Jeśli jednak zareaguję na nią, będę musiała ponieść odpowiedzialność za mój niezdrowy stan umysłu. 183 00:28:44,000 --> 00:28:47,800 Więc wtedy zaczynam czuć się winna za to co zrobiłam. 184 00:28:48,000 --> 00:29:03,800 Lecz to do niej należy odpowiedzialność za jej niezdrowe uczynki, jak np. przeszkadzanie komuś kto medytuje - to naprawdę oburzające. 185 00:29:04,000 --> 00:29:14,800 Naprawdę pomogło mi to uspokoić się, lecz oczywiście nie stało się to od razu i zajęło mi trochę czasu zanim się zdołałam uspokoić i poczuć odrobinę spokoju. 186 00:29:15,000 --> 00:29:20,800 Następnego dnia oczywiście byłam w tej samej sytuacji i ponownie byłam prowokowana. 187 00:29:21,000 --> 00:29:26,800 To nie jest łatwe, bowiem ona znowu zaczęła podburzać atmosferę i musiałam się z tym uporać. 188 00:29:27,000 --> 00:29:31,800 Właściwie to zajęło mi to 10 dni, naprawdę 10 dni. 189 00:29:32,000 --> 00:29:41,800 Naprawdę ciężko jest utrzymać umysł w spokoju, który wędruje i biega na wszystkie strony, nie mogłam nad nim zapanować, gdyż on wciąż gdzieś uciekał i uciekał. 190 00:29:42,000 --> 00:29:51,800 Nawet jeśli teoretycznie zrozumiałam, że należy puścić, to i tak umysł pozostawał sztywny. 191 00:29:52,000 --> 00:30:02,800 Więc zaczęłam się z tym zmagać, skupiłam się tylko na tym, kontemplowałam współczucie, oraz cierpienie innych istot i także moje własne cierpienie. 192 00:30:03,000 --> 00:30:21,800 Tak więc zmagałam się z tym aż przez 10 dni. Nie miałam spokojnej medytacji przez całe 10 dni. 193 00:30:22,000 --> 00:30:27,800 Dopiero po tych 10 dniach po raz pierwszy doświadczyłam spokoju. 194 00:30:28,000 --> 00:30:41,800 Siedziałam tam i zastanawiałam się nad swoim cierpieniem i cierpieniem innych, i skończyłam ze łzami w oczach. 195 00:30:42,000 --> 00:30:51,800 Powoli to dostrzegłam, po czym zaczęłam odczuwać wyzwalającą otwartość w swoim sercu - poczułam to. 196 00:30:52,000 --> 00:30:58,800 Przedtem moje serce, moja klatka piersiowa, były bardzo ściśnięte i napięte. 197 00:30:59,000 --> 00:31:07,800 Jest tak, ponieważ trzymamy się czegoś i nie możemy puścić. Powoli puściłam napięcie i poczułam ulgę. 198 00:31:08,000 --> 00:31:19,800 Znalazłam się w stanie prawdziwego spokoju, po prostu pozwoliłam, aby tak się stało i wtedy nadeszła ulga i poczułam się prawdziwie spokojna. 199 00:31:20,000 --> 00:31:26,800 Po 10 dniach po raz pierwszy doświadczyłam spokoju w umyśle. 200 00:31:27,000 --> 00:31:34,800 Tak więc współczucie to posiadanie tych właściwości umysłu, które zapewniają niewzruszony spokój. 201 00:31:35,000 --> 00:31:41,800 Jeżeli jesteśmy czymś poruszeni jakimiś emocjami, wtedy nie jest to współczucie. 202 00:31:42,000 --> 00:31:52,800 Angażujemy się w problemy innych ludzi, które potem stają się naszymi problemami. 203 00:31:53,000 --> 00:31:59,800 Takie rozwiązanie nie jest mądre, aczkolwiek przydarza się to wielu ludziom. 204 00:32:00,000 --> 00:32:16,800 Kiedy próbujemy rozwinąć współczucie, czy staramy się uzyskać jego jakość, zaczynamy się angażować i identyfikować z emocjami i to sprowadza na nas smutek, zmartwienie i rozpacz. 205 00:32:17,000 --> 00:32:20,800 Jeżeli tak to wygląda, to nie jest to współczucie. 206 00:32:21,000 --> 00:32:29,800 Czasem więc praktykując współczucie możemy powiększać swoje ego. 207 00:32:30,000 --> 00:32:38,800 Dlatego bliskim wrogiem dla współczucia jest litość, "och.. biedne stworzenie, wybaczam ci." 208 00:32:39,000 --> 00:32:44,800 Pochodzi to z litości, litujemy się nad innymi, lecz to nie o to chodzi. 209 00:32:45,000 --> 00:32:48,800 Tak więc współczucie nie jest metodą litości wobec innych. 210 00:32:49,000 --> 00:32:55,800 Musi ono pochodzić z prawdziwego zrozumienia twojego cierpienia i cierpienia innych. 211 00:32:56,000 --> 00:33:10,800 Tylko wtedy będzie to prawdziwe współczucie. Aby rozwinąć tą właściwość musimy nauczyć się odczuwać łagodność i delikatność w sercu. 212 00:33:11,000 --> 00:33:26,800 Jedynie mając ten wewnętrzny spokój w naszym sercu, możemy zaoferować światu wiele korzyści. 213 00:33:27,000 --> 00:33:42,800 Często myślimy, że wszystkie te konflikty na świecie, kłótnie, walki i cały ten gniew nie mają nic wspólnego z nami. 214 00:33:43,000 --> 00:33:52,800 Dlatego trudno jest nam w to uwierzyć, i gdy się temu lepiej przyjrzymy, pojawi się konflikt w naszym sercu. 215 00:33:53,000 --> 00:34:10,800 Kiedy jednak mamy ten spokój wewnątrz, możemy ofiarować korzyści płynące z niego, i gdy np. ktoś siedzi obok ciebie, może odczuć twą energię, współczucie i miłość pochodzącą z twojego serca. 216 00:34:11,000 --> 00:34:19,800 W gruncie rzeczy możesz poczuć, kiedy ktoś jest wzburzony, czy poirytowany i czujesz się tym dotknięty. 217 00:34:20,000 --> 00:34:32,800 Dla przykładu, ktoś dzisiaj podszedł i rozmawiał ze mną o pracy we wspólnocie i zdarza się, że przez cały czas musisz przebywać z osobą przepełnioną negatywnościami. 218 00:34:33,000 --> 00:34:42,800 Taki będzie przepływ energii, jeśli twój umysł jest niespokojny i nie jest wystarczająco silny, więc gdy negatywność zaczyna wypływać, umysł jest już nią obezwładniony. 219 00:34:43,000 --> 00:34:51,800 Dlatego ważne jest, aby rozwinąć spokój i współczucie, i aby rozwinąć ten niewzruszony spokój umysłu. 220 00:34:52,000 --> 00:35:05,800 Tylko mając spokojny i zrównoważony umysł będziemy szczęśliwi, a więc umysł współczujący to umysł spokojny i szczęśliwy. 221 00:35:06,000 --> 00:35:16,800 Bardzo ważne jest, aby pochodziło to z właściwego zrozumienia i z wiedzy, że jest to jedynie część życia. 222 00:35:17,000 --> 00:35:34,800 Pamiętam również jak.. ehm.. próbuję znaleźć słowo.. ehm, coś jak.. 223 00:35:35,000 --> 00:35:45,000 tak, jest to dość powszechne jak np. jeden z moich przyjaciół zainteresował się buddyjską praktyką i zaczął przywiązywać się do współczucia. 224 00:35:46,000 --> 00:35:59,800 Zaczynał odczuwać współczucie do wszystkich swoich przyjaciół, lecz nie do członków rodziny, dlatego że zaczynał się przywiązywać i identyfikować z nimi jako współczująca osoba. 225 00:36:00,000 --> 00:36:10,800 Nie jest to właściwy pogląd, ani właściwe zrozumienie, dlatego tak ważne jest abyśmy posiadali właściwe zrozumienie. 226 00:36:11,000 --> 00:36:19,800 Tak więc kiedykolwiek pojawia się błędne rozumowanie, musimy to zauważyć. 227 00:36:20,000 --> 00:36:28,800 Kiedy nasze zdrowe stany umysłu wzrastają, wszystkie niezdrowe stany umysłu opadają. 228 00:36:29,000 --> 00:36:38,800 Jeżeli nasze zdrowe stany umysłu wzrastają, a niezdrowe stany umysłu opadają, oznacza to, że posilamy się właściwymi wskazówkami i jesteśmy na właściwej drodze. 229 00:36:39,000 --> 00:36:53,800 Lecz jeżeli w trakcie praktyki uchwycimy coś w niewłaściwy sposób, wtedy niezdrowy stan umysłu wzrośnie, a zdrowy stan umysłu zmaleje. 230 00:36:54,000 --> 00:36:58,800 Oznacza to, że nie jesteśmy na właściwej drodze i wtedy będziemy musieli lepiej się temu przyjrzeć. 231 00:36:59,000 --> 00:37:03,800 A więc nie praktykujemy prawdziwego współczucia. 232 00:37:04,000 --> 00:37:11,800 Myślimy, że praktykujemy, lecz tego nie robimy, aż do momentu, kiedy sami tego doświadczymy. 233 00:37:12,000 --> 00:37:24,800 To tak jak w przypadku małej dziewczynki, męża i żony, o których wspominałam. 234 00:37:25,000 --> 00:37:33,800 Oczywiście wiele osób może zacząć oceniać: ,,To naprawdę potworne, on jest okropny, jak mógł zostawić żonę?" 235 00:37:34,000 --> 00:37:40,800 Prawdę mówiąc jest nam bardzo łatwo oceniać kogoś, czy mówić: ,,Nie powinieneś robić tego, nie powinieneś robić tamtego." 236 00:37:41,000 --> 00:37:46,800 Ponieważ nie jesteśmy tą osobą, prawda? Czyż nie jest łatwo oceniać nam innych? 237 00:37:47,000 --> 00:37:53,800 Jeżeli spytamy samych siebie - właściwie to, gdy czytałam tę historię to zadałam sobie pytanie, jak bym się czuła na jego miejscu? 238 00:37:54,000 --> 00:38:07,800 Pewnie nie dała bym sobie rady, czyż nie tak? Żona jest chora, w domu jest dziecko i jeszcze musisz pracować. 239 00:38:08,000 --> 00:38:15,800 Dlatego najprostszym wyjściem jest ucieczka, jeżeli nie znasz zręcznych środków, aby sobie z tym poradzić. 240 00:38:16,000 --> 00:38:32,800 Jeżeli to zrozumiemy, to za każdym razem, kiedy ktoś wzbudzi w nas gniew, czy sprawi nam ból i poczujemy się tym urażeni, zadajmy sobie pytanie, czy gdybyśmy byli tą osobą, jakbyśmy zareagowali? 241 00:38:33,000 --> 00:38:36,800 Być może zareagowalibyśmy w ten sam sposób i postąpilibyśmy tak samo. 242 00:38:37,000 --> 00:38:45,800 Czasem zwyczajnie się nad sobą rozczulamy i myślimy w ten sposób: ,,Och.. biedna istota, biedny ja, muszę przebywać wśród tych wszystkich ludzi." 243 00:38:46,000 --> 00:38:49,800 Lecz jednak zapominamy, że inni ludzie muszą przebywać pośród nas, nieprawdaż? 244 00:38:50,000 --> 00:38:58,800 Niekiedy myślimy, że ta osoba jest okropna, ponieważ zrobiła mi to i to, lecz właściwie to my zrobiliśmy to samo innym. 245 00:38:59,000 --> 00:39:06,800 Jeśli nie spojrzymy na siebie samych, nie sprawdzimy jacy my sami jesteśmy, nie powinniśmy oceniać innych. 246 00:39:07,000 --> 00:39:17,800 Bardzo łatwo jest nam oceniać, więc zanim to zrobimy, zapytajmy siebie, jak byśmy sobie poradzili w tej sytuacji będąc tą osobą? 247 00:39:18,000 --> 00:39:22,800 Łatwo jest komuś powiedzieć: ,,Powinieneś zrobić tak i tak, nie powinieneś zrobić tego i tamtego." 248 00:39:23,000 --> 00:39:31,800 Jest tak, ponieważ nie jesteśmy tą osobą, nie jesteśmy w sytuacji tej osoby i pozycji tej osoby. 249 00:39:32,000 --> 00:39:41,800 Więc, gdy więcej nad tym rozmyślamy, tym łatwiej rozwiniemy to wielkie serce dzięki któremu łatwo będzie nam wybaczyć i stanie się to bardziej naturalne. 250 00:39:42,000 --> 00:39:51,800 Nie jest to rodzaj skutecznego poglądu, lecz jest to siła mądrości wraz z właściwym zrozumieniem - zrozumieniem cierpienia. 251 00:39:52,000 --> 00:40:00,800 Buddha mówił o tym w pierwszej Szlachetnej Prawdzie, że kiedy zrozumiemy cierpienie, powinniśmy poszukać jego przyczyny. 252 00:40:01,000 --> 00:40:11,800 Jeżeli już poznamy przyczynę cierpienia, wtedy nadejdzie jego kres i żeby tak się stało musimy wejść na ścieżkę - Szlachetną Ośmioraką Ścieżkę. 253 00:40:12,000 --> 00:40:17,800 Mamy więc sporo szczęścia, bowiem mamy dostęp do całej ścieżki. 254 00:40:18,000 --> 00:40:28,800 To jest Nauka Buddhy, jego punkt widzenia i sposób praktyki, mamy więc wiele szczęścia słysząc ją. 255 00:40:29,000 --> 00:40:39,800 Każdy z nas musi sobie radzić z własnym cierpieniem, z własnymi skazami, tak więc nie możemy żyć za kogoś, a także nikt nie może żyć za nas. 256 00:40:40,000 --> 00:40:47,800 Więc niemal automatycznie podejmujemy się praktyki całej ścieżki. 257 00:40:48,000 --> 00:40:57,800 Nie jest to łatwa droga, ani też droga na skróty. Musimy naprawdę się jej podjąć, gdyż tylko wtedy zdołamy ją ukończyć. 258 00:40:58,000 --> 00:41:03,800 Podzieliłam się z wami swym poglądem. Jeżeli uważacie, że jest on użyteczny, możecie wziąć go ze sobą i odpowiednio spożytkować. 259 00:41:04,000 --> 00:41:13,800 Jeżeli jednak uważacie to za śmieci, to odłóżcie to na bok, lub po prostu wrzućcie do kosza i zapomnijcie co powiedziałam - nieważne. 260 00:41:14,000 --> 00:41:18,800 Lecz jeśli uważacie, że będzie to dla was w jakiś sposób pomocne, możecie z tego korzystać. 261 00:41:19,000 --> 00:41:21,800 Pozostawiam to do waszej refleksji. 262 00:41:22,000 --> 00:41:27,000 Tłumaczenie: Marcin Zakrzewski Napisy: Portal Sasana.pl